W piątek wieczorem prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 29 listopada 2023 r. o finansowaniu procedury sztucznego zapłodnienia in vitro z publicznych pieniędzy. Kościół Katolicki od lat przestrzega o niemoralności i szkodliwości in vitro, które wiąże się z zabijaniem zarodków i licznymi wadami wrodzonymi.
Przypomnijmy, że przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki zwrócił się z prośbą do prezydenta RP o niepodpisywanie ustawy o finansowaniu procedury in vitro ze środków publicznych i przekazanie jej do ponownego rozpoznania przez Sejm lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.
„Episkopat wielokrotnie zabierał głos w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego, które nie jest metodą leczenia niepłodności” – zaznaczył arcybiskup. Zwrócił uwagę, że Kościół w swoim nauczaniu odwołuje się zarówno do argumentów prawno-naturalnych, jak i religijnych. Ludzkie życie jest wartością podstawową i niezbywalnym dobrem. Domaga się zatem bezwzględnej ochrony, a więc niezależnie od okresu i jakości życia człowieka. Metoda in vitro tymczasem jest eksperymentowaniem na człowieku, jego swoistą produkcją stanowiącą formę zawładnięcia życiem ludzkim” – napisał w liście do prezydenta Abp. Gądecki.
Pragniemy również przytoczyć fragment encykliki Jana Pawła II „Evangelium Vitae”, który dokładnie precyzuje, jakie jest stanowisko Kościoła Katolickiego w tej sprawie.
Ocena moralna przerywania ciąży dotyczy także nowych form zabiegów dokonywanych na embrionach ludzkich, które, chociaż zmierzają do celów z natury swojej godziwych, prowadzą nieuchronnie do zabicia embrionów […] trzeba zarazem stwierdzić, że wykorzystywanie embrionów i płodów ludzkich jako przedmiotu eksperymentów jest przestępstwem przeciw ich godności istot ludzkich, które mają prawo do takiego samego szacunku jak dziecko już narodzone i jak każdy człowiek.
„Chciejstwo” rodziców nieuwzględniające naturalnych ograniczeń ich organizmów ma swoje tragiczne konsekwencje. Są toliczne wady wrodzone wśród poczętych za pomocą in vitro dzieci, a także embriony, zalążki nowego życia, zabijane jako „niepotrzebne”.
W badaniach obejmujących 51 tys. dzieci, w tym 4800 z in vitro, przeprowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, stwierdzono, że ryzyko wad wrodzonych u tych drugich wzrasta o 25 proc. w stosunku do dzieci poczętych naturalnie. Z kolei badacze z uniwersytetu w Nankinie na podstawie przeglądu 46 raportów na temat wad wrodzonych obejmujących 120 tys. dzieci podali, że ryzyko ich wystąpienia w wyniku zastosowania metody in vitro i wstrzykiwania plemnika do komórki jajowej (ICSI) wzrasta o 37 proc. W czasopiśmie naukowym „Nature” podano dane z Western Australia Reproductive Technology Registry. Dzieci z in vitro miały, jako roczne niemowlęta, dwukrotnie większą liczbę defektów wrodzonych (9% wobec 4,2%). Dotyczy to wad serca i układu krążenia, wad układu pokarmowego i powłok jamy brzusznej, wad centralnego układu nerwowego i układu moczowo-płciowego.
Narowcy.net




