Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz skrytykował decyzję Rafała Trzaskowskiego odnośnie zdejmowania krzyży ze ścian warszawskich urzędów. „Krzyż nie jest wyłącznie symbolem religijnym, jest też symbolem wartości i tradycji” – podkreślił.
W połowie maja całą Polską wstrząsnęła decyzja Rafała Trzaskowskiego o zdjęciu krzyży ze ścian stołecznych urzędów, tłumacząc swoje zarządzenie „chęcią przestrzegania świeckości państwa”. Prezydent Warszawy zabronił także urzędnikom eksponowania jakichkolwiek religijnych symboli na swoich stanowiskach. Podjęte działania mają sprawić, że osoby niewierzące będą czuły się swobodniej podczas przebywania w urzędach.
W niedzielę, 2 czerwca, podczas obchodów Święta Ludowego w Proszowicach (woj. małopolskie), wypowiedział się na ten temat wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej – Władysław Kosiniak-Kamysz.
Z ogromnym smutkiem przyjąłem decyzję prezydenta Warszawy w sprawie krzyży. Rozmawiałem z nim chwilę potem. Mówił, że to nie będzie wykonywane, nie tak ma wyglądać [...] Myślę, że to jest zła droga – oświadczył.
Wicepremier zaznaczył, że większość Polaków deklaruje się jako osoby wierzące, a wiara chrześcijańska jest głęboko zakorzeniona w polskiej historii i tradycji.
Historia państwa polskiego jest nieodłączanie związana z chrześcijaństwem i wartościami, które tutaj z chrześcijaństwem przyszły. Dlatego będziemy ich bronić – powiedział wicepremier.
Narodowcy.net / pch24.pl





Komentarze
Słowa,słowa,słowa . Oklaskiwanie onegdaj Jażdżewskiego, kpiącego wulgarnie z katolików ‚porównującego do świń ludzi wierzących pozostanie w mojej smutnej pamięci. Ludzie obrotowi zawsze wypowiadają kwestie oczekiwane przez słuchaczy. PSL to partia kurka na dachu. Jak zawieje tak kurek zapieje. Żenada, to w tym wypadku określenie eufemistyczne.