Były antyfaszysta pobity przez antyfaszystów i komunistów - krótko o historii Wojtka Łobodzińskiego

Wojciech Łobodziński, niegdyś jeden z najbardziej znanych przedstawicieli tzw. Studenckiego Komitetu Antyfaszystowskiego został pobity przez kilkuosobową grupę jak sam ich określa „byłych przyjaciół” - aktywnych działaczy komunistycznych z „Czerwonego Frontu”. 

Łobodziński o ataku pisze na swoim profilu na facebooku:

Dziś w godzinach około pierwszej-drugiej w nocy wyszedłem na piwo, niedaleko od swojego domu i zostałem pobity. Pytanie przez kogo? O dziwo przez zwolenników i zwolenniczki otwartego, przyjaznego i solidarnego lewicowego społeczeństwa. Tyle jeśli chodzi o hasła, czas by to przełożyć na praxis. [...] Wszyscy zaczęli mnie bić, więc oczywiście zacząłem się bronić. W moim kierunku poleciały tak wyzwiska, jak i szklanki. Byłem kopany, bity po twarzy i ciele. Dość nieudolnie, ale jednak. Aż do momentu, w którym Siergiej nie wybiegł ze zmywaka i zaczął wraz ze swoimi kolegami dyscyplinować agresywną grupę.

Antyfaszysta podczas swojej działalności w Studenckim Komitecie Antyfaszystowskim nagminnie molestował swoje koleżanki z organizacji oraz traktował je w sposób uwłaczający za co krótko po „wyjściu” afery przedstawiciel nacjonalistycznej organizacji „Szturmowcy” wyzwał go na pojedynek, który Łobodziński przegrał, a następnie stwierdził, że został zaatakowany i pobity.

Tym razem jak pisze Łobodziński został zaatakowany przez kilkuosobową grupę byłych kolegów i koleżanek bez żadnego ostrzeżenia. Doskonale pokazuje to jakie podejście do honoru mają komuniści oraz antyfaszyści.

 
Oto treść wyżej wspomnianego posta

Przydarzyła mi się pewna historia...Chciałbym z góry pozdrowić wszystkich wielbicieli i wielbicielki sierpa, młota i...

Opublikowany przez Wojtek Łobodziński Piątek, 7 września 2018

 

Redakcja

Czytaj Wcześniejszy

Polska to siedlisko oszustów i wyzyskiwaczy. Ukrainiec mówi o „polskich obozach pracy u pana Poliaka”

Czytaj Następny

Karol Levittoux – „Zbrodniczy spisek w gimnazjalnej klasie”

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *