Funkcjonariusz federalnego wywiadu Niemiec szpiegiem Putina

Carsten Linke, trener lokalnego młodzieżowego klubu piłkarskiego oraz wysoko postawiony funkcjonariusz Federalnej Służby Wywiadu (BND) okazał się rosyjskim szpiegiem. Grozi mu dożywocie.

Linke podczas swojej służby zajmował się nadzorowaniem jednostek obserwujących komunikację państw ościennych oraz bezpieczeństwem wewnętrznym. Kariera w wywiadzie została nagle przerwana w grudniu zeszłego roku, kiedy wezwano go do Berlina pod pretekstem otrzymania awansu. Tam został aresztowany, postawiono mu zarzuty zdrady stanu i stanowienia części agentury Federacji Rosyjskiej.

Były trener miał sprzedawać Rosjanom informacje na temat sposobu monitorowania komunikacji przez niemieckie służby. Najprawdopodobniej brał również udział w przekazywaniu danych na temat wojny na Ukrainie, a także innych objętych tajemnicą państwową informacji. Na obecną chwilę do wiadomości publicznej nie została podana skala wycieku, jaki dotknął federalne służby.

Przekaz wrażliwych treści miał odbywać się za pomocą szerokiej siatki kurierskiej, złożonej ludzi na wysoko postawionych stanowiskach. Jedną z kluczowych postaci siatki jest aresztowany pod koniec stycznia prokurator generalny miasta Karlsruhe, przedstawiony mediom tylko jako Arthur E., aresztowany po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych. W ujęciu prokuratora asystowało FBI.

Czytaj także: Domniemany rosyjski agent zatrzymany w Warszawie brał udział w likwidacji WSI

Nie jest to pierwsza afera szpiegowska, która w ostatnim czasie dotknęła świat Zachodu, w tym Polskę. Nie tak dawno opisywaliśmy na naszym portalu przypadek Tomasza L., pracownika Warszawskiego Urzędu Stanu Cywilnego, który przekazywał dane mieszkańców Rosjanom w celu tworzenia na ich podstawie fałszywych tożsamości, i brał udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Pod koniec 2022 roku w Szwecji aresztowano pochodzącą z Rosji parę. Zarzucono im przekazywanie poufnych informacji handlowych GRU. Podobna operacja odbyła się w Norwegii. Tam domniemanym agentem miał być człowiek podający się za brazylijskiego pracownika naukowego. W Holandii natomiast złapany został człowiek chcący zinfiltrować Trybunał w Hadze poprzez program stażowy.

Czytaj także: Agentura wpływu w Polsce

Fala dekonspiracji rosyjskich agentów pokazuje, iż skala działalności służb Federacji Rosyjskiej w Europie jest znacznie większa, niż zakładają niektóre bardziej sceptycznie nastawione jednostki. Konieczne jest, aby również Polska dokonała głębokiej lustracji ludzi na wrażliwych z perspektywy bezpieczeństwa narodowego stanowiskach. W tej sytuacji należy przypomnieć sobie, iż nie jesteśmy państwem neutralnym, a maksymalne osłabienie Rosji przy jednoczesnym uzyskaniu jak największej ilości korzyści od Zachodu leży w naszym interesie narodowym.

Narodowcy.net / msn.com / politico.eu / rmf24.pl / nbcnews.com

Jakub Marszałkowski

Czytaj Wcześniejszy

Według papieża Franciszka konserwatyści wykorzystali śmierć Benedykta XVI

Czytaj Następny

W przeciągu roku ubyło pół miliona Rosjan

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *