Amerykańska broń jądrowa w Polsce? Nie w najbliższym czasie

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie z Tomaszem Sakiewiczem stwierdził, że polski rząd zainteresowany jest zaopatrzeniem kraju w broń atomową z zagranicy. Nie stanie się to jednak w najbliższej przyszłości.

W wywiadzie, który poruszał kwestię m.in. obecnych relacji z Federacją Rosyjską, prezydent stwierdził, iż, w obliczu zwiększonego zagrożenia, największą bolączką bezpieczeństwa naszego kraju jest brak broni atomowej. Jednak proponowanym przez prezydenta rozwiązaniem nie jest obecnie dość nierealistyczna z perspektywy gospodarczej inwestycja we własny program atomowy, a dołączenie do natowskiego projektu Nuclear Sharing.

Czytaj także: Militaryzacja narodu - zarys idei

Nikt nie udaje, że nie ma problemu. Problemem przede wszystkim jest to, że nie mamy broni nuklearnej. Nic nie wskazuje na to, żebyśmy w najbliższym czasie jako Polska mieli posiadać ją w naszej gestii. Zawsze jest potencjalna możliwość udziału w programie Nuclear Sharing. Rozmawialiśmy z amerykańskimi przywódcami o tym, czy Stany Zjednoczone rozważają taką możliwość. Temat jest otwarty.

-powiedział Andrzej Duda.

Program Nuclear Sharing jest projektem trwającym od lat 60, który wpisuje się w strategię atomowego odstraszania państw nastawionych wrogo do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zakłada on dostarczenie chętnym członkom Sojuszu limitowanej ilości amerykańskich bomb termojądrowych B-61 wraz z potrzebną infrastrukturą i samolotami zdolnymi do przenoszenia ładunków. Aktualnymi uczestnikami programu są Holandia, Turcja, Niemcy oraz Włochy.

Czytaj także: USA przekaże Polsce 288 mln dolarów na zakup sprzętu wojskowego

Taka deklaracja prezydenta Dudy spotkała się z dość szybką odpowiedzą światowego mocarstwa. Na konferencji prasowej rzecznik Departamentu Stanu, Vedeant Patel stwierdzi, że USA i siły sojusznicze monitorują wciąż zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa, jednakże w najbliższym czasie nie planują rozszerzać programu Nuclear Sharing o jakiekolwiek państwo, które stało się członkiem NATO po roku 1997. Wygląda na to, iż w najbliższym czasie broń atomowa nie zagości na terenie naszego kraju.

Zdanie na ten temat wyraziły również obecne władze Białorusi. Prezydent Aleksander Łukaszenko stwierdził, iż Białoruś zwróci się do Rosji o przekazanie broni atomowej w momencie otrzymania przez Polskę systemów związanych z programem Nuclear Sharing.

Działania Prezydenta RP wpisują się w prowadzone od czasu wybuchu wojny na Ukrainie zwiększone wysiłki na rzecz obronności państwa. Nie tak dawno informowaliśmy o rozpoczęciu ministerialnego programu „Trenuj z Wojskiem”, mającym na celu przeszkolenie wojskowe zwykłych obywateli.

Czytaj także: Rusza nowy program ministerstwa obrony - „Trenuj z Wojskiem”

Zwiększają się również zasoby maszynowe Wojska Polskiego, bowiem w przeciągu ostatniego roku państwo zaopatrzyło, bądź też zapowiedziało jego zaopatrzenie w, między innymi, 96 amerykańskich śmigłowców bojowych AH-64E Apache. Równocześnie trwa program HARPIA, który zakłada dostarczenie polskiemu lotnictwu 32 myśliwców typu stealth F-35. Nie wolno również zapominać o gigantycznych zakupach w Korei Południowej, w ramach których zamówiono przynajmniej 1000 czołgów K2, więcej niż 600 armatohaubic K9 i 36 samolotów bojowych FA-5o.

Narodowcy.net / prezydent.pl / komputerswiat.pl / defence24.pl / tysol.pl / forsal.pl / wojsko-polskie.pl / gov.pl

Jakub Marszałkowski

Czytaj Wcześniejszy

Czy dzieci będą nadal narażone na pornografię? Jest nowy projekt rządu

Czytaj Następny

Państwo narodowe czy multikulturalne mrzonki?

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *