11 marca w Białymstoku pod Urzędem Marszałkowskim przy ulicy Skłodowskiej miała miejsce pikieta sprzeciwiająca się tworzeniu Centrów Integracji Cudzoziemców (CIC) w województwie podlaskim.
Polska stała się polem geopolitycznej rywalizacji, nie tylko poprzez reżim Łukaszenki i Putina, lecz również Unii Europejskiej oraz Niemiec. Działacze Młodzieży Wszechpolskiej, przedstawiciele Konfederacji, Ruchu Narodowego oraz środowisk narodowych i patriotycznych wraz z mieszkańcami Podlasia wyrazili swój sprzeciw wobec polityki masowej imigracji oraz działań rządu, które są niebezpieczne dla kraju i prowadzą do osłabienia wewnętrznego Polski.
Uczestnicy pikiety nie zgadzają się na politykę otwartych granic i realizowanie ideologicznych projektów bez wiedzy polskich obywateli. Zgromadzeni podkreślali, że działania rządu mogą prowadzić do poważnych zagrożeń dla stabilności regionu. Wynika to m.in. z rosnącej
przestępczości wśród cudzoziemców, czego dowodem są głośne ostatnio przypadki brutalnych napadów, bójek i gwałtów popełnianych przez obcokrajowców.
Podlasianie sprzeciwili się wdrażaniu Paktu Migracyjnego UE oraz tworzeniu Centrów Integracji Cudzoziemców w Białymstoku, Suwałkach i Łomży. Społeczeństwo nie wyraża zgody na takie działania, co potwierdzają badania opinii publicznej – 75% Polaków nie chce przyjmowania nielegalnych imigrantów.
Uczestnicy pikiety wygłosili sprzeciw wobec polityki migracyjnej obecnych władz. Odbędą się dalsze działania na rzecz ochrony bezpieczeństwa i interesów lokalnych społeczności. Na koniec zgromadzenia delegacja udała się na spotkanie z Marszałkiem województwa
podlaskiego Łukaszem Prokorymem.
Jako Polacy nie możemy pozwolić, by wbrew naszej woli realizowano projekty, które nie służą naszej Ojczyźnie i tworzą realne zagrożenie.- mówi jedna z uczestniczek pikiety.



