Kanada mierzy się z ogromnych problemem nielegalnych imigrantów, których liczebność ocenia się na 600 tysięcy. W odpowiedzi na ten kryzys, kanadyjski rząd zdecydował się na radykalne rozwiązanie, postanowił nadać wszystkim imigrantom... obywatelstwo. Przeciwko liberalnej polityce multikulturaryzmu sprzeciwia się jednak kanadyjskie społeczeństwo, aż 40 proc. Kanadyjczyków uważa, że w ich kraju jest zbyt wielu osób niebędących białymi.
Kanadyjski minister imigracji Marc Miller postanowił, że w ramach rozwiązania problemu nielegalnych nachodźców, około 600 tysięcy obcokrajowców (w tym osoby nadmiernie przedłużające pobyt oraz byli studenci wraz z pracownikami) otrzyma kanadyjskie obywatelstwo.
Dodatkowo minister Marc Miller ogłosił, że Kanada zamierza przyjąć dodatkowych 500 tysięcy imigrantów do 2025 roku, żeby „poprawić dobrobyt gospodarczy państwa”
Kanadyjczycy w dużej części przeciwko multikulturaryzmowi
Zamiana demograficzna Kanady jest jedną z najszybciej postępujących w świecie zachodu. Według sondażu przeprowadzonego w 2019 roku przez EKOSPOLITICS – 40 proc. Kanadyjczyków uważało, że w ich kraju jest zbyt wiele nie-białych osób. Największe zaniepokojenie masową imigracją jest wśród pracowników (53 proc.), którzy obawiają się utraty miejsca pracy przez tańszą siłę roboczą. Inna ankieta przeprowadzona w tym samym roku przez IPSOS wykazała, że 59 proc. Kanadyjczyków uważało, że rząd ukrywa prawdziwe koszty i obciążenia imigracją.
Z kolei nowsza ankieta ukazuje, że część Kanadyjczyków boi się realnej zamiany demograficznej swojego społeczeństwa imigrantami. Według badania z 2022 roku zorganizowanego przez Abacus Data – 37 proc. Kanadyjczyków wierzyło, że „w ich państwie istnieje grupa ludzi, która celowo próbuje zastąpić rodowitych Kanadyjczyków imigrantami”.
Narodowcy.net/economictimes.indiatimes.com




