Zakończył się trwający od listopada 2020 roku proces wytoczony przez kobietę usuniętą z klubu fitness za wyrażanie negatywnej opinii o trwających wówczas tzw. strajkach kobiet. W związku z dyskryminacją światopoglądową, w sprawę zaangażował się Ordo Iuris.
Trzy lata temu kobieta będąca długoletnim członkiem klubu została niespodziewanie wykluczona z uczestnictwa w treningach. Podczas próby zapisania się na zajęcia otrzymała wiadomość o usunięciu jej z klubu i zakończeniu wszelkiej współpracy. Instruktorka, na prywatnej grupie Facebookowej stwierdziła, że powodem wykluczenia powódki były krytycznie komentarze odnoszące się do aborcji zamieszczane przez nią w mediach społecznościowych.
Kobieta niedługo po otrzymaniu decyzji złożyła przeciwko klubowi pozew o ochronę dóbr osobistych. W piśmie domagała się od instruktorki odszkodowania wynoszącego 5 000 zł przekazanego na wskazany w pozwie cel społeczny oraz przeprosin. Powódka uzyskała w tej sprawie wsparcie prawne ze strony prawników związanych z Instytutem Ordo Iuris.
Prawnicy reprezentujący kobietę wykazywali podczas procesu, że działania podjęte przez klub fitness były przejawem dyskryminacji na podłożu światopoglądowym i naruszały godność osobistą ich klientki oraz zasadę równego traktowania.
Trwający trzy lata proces, zakończył się zawarciem ugody pomiędzy stronami sporu. Instruktorka wyraziła ubolewanie i skruchę z powodu sposobu, w jaki zareagowała na wpisy powódki, formy zakończenia jej współpracy z klubem oraz uniemożliwienia kobiecie odpowiedzi na komentarze kierowane w jej stronę przez innych klubowiczów.
Narodowcy.net




