Jakiś czas temu osoby studiujące na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego mogły przeżyć niemały szok. W centrum budynku Uniwersytetu została umieszczona wystawa ze zdjęciami ze skrajnie lewicowych manifestacji.
Mowa tu o zdjęciach z marszów oraz pikiet środowisk LGBT, proaborcyjnych i feministycznych, takich jak „Czarny protest” czy „Parada równości”. Ciężko jest zrozumieć, jak uczelnia mogła wyrazić zgodę na wystawę godzącą w apolityczność uczelni i narzucającą studentom określony światopogląd.
Lokalni narodowcy z Młodzieży Wszechpolskiej, nie zgadzając się na lewicową indoktrynacje młodych ludzi, postanowili wystosować pismo do Dziekana Wydziału, na którym znalazła się owa wystawa. Treść pisma brzmi następująco:
„Jako Młodzież Wszechpolska będąca stowarzyszeniem narodowo-katolickim zrzeszającym młodych, w większości studentów, realizując naszą działalność statutową, jaką jest m.in. kształtowanie świadomości obywatelskiej i narodowej wśród polskiej młodzieży, chcielibyśmy zwrócić Pana Dziekana uwagę na niemoralną sytuację, jaka zaistniała na Pańskim Wydziale. W dniu 22 listopada 2017 roku studenci Uniwersytetu Gdańskiego zwrócili się do nas z prośbą o zainteresowanie się sprawą wystawy zdjęć promujących poglądy środowisk homoseksualnych, feministycznych, jak i proaborcyjnych, które miały być wystawione w centralnym punkcie budynku Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego.”
Młodzież Wszechpolska zaznacza, że nie zgadza się na stosowanie takich praktyk w przestrzeni akademickiej i obiecuje, że dołoży wszelkich starań, aby lewacka wystawa jak najszybciej zniknęła z budynku Uniwersytetu Gdańskiego.




