Mateusz Pławski - rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej, skomentował na swoim facebookowym profilu swój wywiad dla portalu dorzeczy.pl.
Pławski w wywiadzie, który wywołał mnóstwo kontrowersji, mówił o kwestii separatyzmu rasowego, który postuluje Młodzież Wszechpolska. Podczas rozmowy padło jedno sformułowanie, które nie spodobało się nawet osobom mocno sympatyzującym z organizacją i popierającym Marsz Niepodległości:
My patrzymy na naród całościowo, jako Młodzież Wszechpolska uważamy, że ważne są trzy czynniki – wspólnie czynnik kulturowy i religijny, czynnik polityczny i czynnik etniczny. Uważamy, że powinna funkcjonować dwustronna identyfikacja i dlatego jednak uważamy, że osoba czarnoskóra nie jest Polakiem.
Ta wypowiedź spotkała się ze sprzeciwem prezesa stowarzyszenia Marszu Niepodległości Roberta Bąkiewicza, który zgłosił wniosek o usunięcie Mateusza Pławskiego z Zarządu.
OFICJALNIE: Prezes #MarszNiedpoległości @RBakiewicz zgłosił wniosek o usunięcie @MateuszPlawski z Zarządu Stowarzyszenia.
— Marsz Niepodległości (@StowMarszN) November 12, 2017
Wypowiedź Pławskiego spotkała się również ze sprzeciwem ze strony władz Ruchu Narodowego, którzy umieścili krótkie komentarze do zajścia na Twitterze.
Wywiad M.Pławskiego i to co zdarzyło się na koncie twitterowym MW to jakieś totalne nieporozumienie. Nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu głupie ekscesy w szeroko rozumianym obozie narodowym. https://t.co/X5OzxRlmEO
— Robert Winnicki (@RobertWinnicki) November 12, 2017
Polscy narodowcy kierują się polską ideą narodową i nauką moralną Kościoła. Głoszenie jakichkolwiek politycznych doktryn ws. rasowych nie jest elementem żadnej z powyższych. Rasizm jest nam obcy, a sprzeciw wobec imigracji jest nam bliski. Tyle ode mnie ws. wywiadu rzecznika MW.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) November 12, 2017
O komentarz pokusiły się także inne organizacje i osoby publiczne:
Naród to wspólnota kulturowa, nie wspólnota krwi. Jeśli ktoś mnie pyta czy czarnoskóry może być Polakiem to odpowiadam jako nacjonalista i katolik: tak, może.
— Tomasz Kalinowski (@kalinowski__) November 12, 2017
Na komentarz rzecznika prasowego MW do zaistniałej sytuacji nie trzeba było długo czekać. Mateusz Pławski stwierdził, że doszło do nadinterpretacji i zdając sobie sprawę z możliwego uszczerbku na dobrym imieniu organizacji, oddał się do dyspozycji władz Młodzieży Wszechpolskiej.
Na facebooku i twitterze popularność zaczął zyskiwać hashtag #MuremZaPławskim



