Michał Wawer, jeden z liderów Ruchu Narodowego, skarbnik Konfederacji i szef zespołu programowego #Bosak2020, przedstawił pozytywne i negatywne dla Polski postanowienia z ostatniego szczytu unijnego.
Na ostatnim szczycie, w sprawie tzw. Funduszu Odbudowy po koronakryzysie i budżetu na lata 2021-2027, zostały podjęte kontrowersyjne z perspektywy państwa narodowego - jakim jest Polska - działania uderzające w suwerenność narodową. Po raz pierwszy w historii Unia Europejska wystąpi jako emitent obligacji na rynkach, czyli w taki sposób, jakby była państwem narodowym. To kolejny mały kroczek w kierunku większej integracji.
W negocjacjach od początku problemem było to, że tzw. “oszczędne” kraje (Austria, Dania Holandia i Szwecja) nie chciały się zgodzić na wydawanie większych środków. Ich zgoda stała się możliwa dzięki temu, że dostały one rabaty na wpłaty do wspólnego budżetu – podobne do tego, z czego korzystała Wielka Brytania, kiedy była jeszcze członkiem wspólnoty.
Polsce w tym całym pakiecie finansowym przypada łącznie około 125 mld euro w dotacjach z budżetu UE oraz Fundusz Odbudowy, czyli około 557 mld złotych, a ponadto 34 mld euro w tanich pożyczkach, rozłożone na 8 lat.
Michał Wawer po stronie pozytywnych aspektów szczytu stawia fakt, że relatywnie dużą sumę otrzyma Polska. Docenia też pogłębienie integracji z Węgrami poprzez stworzenie wspólnego frontu w negocjacjach.
CZYTAJ TAKŻE: Wysoka cena pieniędzy z UE
Wśród negatywów m.in. fakt, że wypłata środków może być regulowana na podstawie „praworządnośći” (decyzja w tej sprawie zostanie dopiero podjęta), otwarto drogę do stanowienia unijnych podatków, wprowadzono możliwość zadłużania UE, wzrosła składka członkowska i rabaty dla Niemiec i ww. „oszczędnej czwórki”, czy narzuceno Polsce cele dotyczące tzw. „neutralności klimatycznej”.
W zamian za doraźny i niepewny zysk finansowy rząd PiS wyraził zgodę na instytucjonalne wzmocnienie Unii Europejskiej kosztem suwerenności państw narodowych, wprowadzenie nowych podatków unijnych i stworzenie w dłuższej perspektywie czasowej mechanizmów finansowego represjonowania Polski przez eurokratów. To największa katastrofa w relacjach Polski z Unią od czasu Traktatu Lizbońskiego - napisał Wawer na Facebook.
Rząd ogłasza sukces, ale sytuacja wygląda dużo gorzej niż próbuje nam to wmówić premier Morawiecki - powiedział Michał Wawer na specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej przez Konfederację.
.@MichalWawer: Rząd ogłasza sukces, ale sytuacja wygląda dużo gorzej niż próbuje nam to wmówić premier Morawiecki.
Unijny dług, unijne podatki, ramowo przyjęty mechanizm praworządności, mechanizm klimatyczny to rezygnacja z bardzo dużej części naszej suwerenności. pic.twitter.com/Sx8I0tr2eR
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) July 21, 2020
Narodowcy.net / facebook.com / twitter.com



