Komitet wyborczy mniejszości niemieckiej ogłosił nowy projekt polityczny. W związku z nieotrzymaniem mandatu parlamentarnego w tegorocznych wyborach, w nadchodzących wyborach samorządowych wystartują jako „Śląscy Samorządowcy”
Mniejszość niemiecka w Opolu postanowiła zmienić szyld. W nadchodzących wyborach wystartują jako „Śląscy Samorządowcy”.
Jako Śląscy Samorządowcy kandydatów wystawiać będziemy do wszystkich szczebli samorządu terytorialnego, tj. wójtów, burmistrzów, radnych powiatowych, radnych gminnych oraz radnych do Sejmiku Województwa Opolskiego” – czytamy.
Przypomnijmy, że po raz pierwszy od 1991 roku Komitet Wyborczy Wyborców Mniejszość Niemiecka nie otrzymał mandatu w Sejmie ani w Senacie.
Członkowie KWW Mniejszość Niemiecka z zaskoczeniem i smutkiem przyjęli informację o nieuzyskaniu mandatu poselskiego i senatorskiego dla żadnego z kandydatów startujących z listy nr 11 – KWW Mniejszość Niemiecka, w tegorocznych wyborach do Parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej. Po raz pierwszy od roku 1990 w ławach poselskich nie zasiądzie przedstawiciel mniejszości wybrany z tego komitetu. To z pewnością duża strata dla całej społeczności związanej z Mniejszością Niemiecką – oświadczyli.
To nie pierwszy raz, kiedy Niemcy przybierają śląsko-polskie barwy, żeby zdobyć większe zaufanie społeczeństwa i łatwiej wprowadzać swoje separatystyczne postulaty.
Jerzy Gorzelik, szef Ruchu Autonomii Śląska, mówi, że niemieckość na Śląsku Opolskim od lat nie jest już na fali wznoszącej, nazywa ją niemieckością plastikową: „Oni stworzyli swoiste getto z określoną kastą ludzi, którzy zajmują się dystrybucją pieniędzy. Mimo napływu olbrzymich środków nie utrwalili niemieckiej marki, stąd – w moim przekonaniu – śląskość staje się coraz atrakcyjniejsza”. Według Jerzego Gorzclika przyszła Europa regionów będzie idealną projekcją podwójnej tożsamości, Ślązak-Europejczyk. „Ktoś, kto jest przywiązany do swojego regionu, może się swobodniej poruszać w przestrzeni Unii Europejskiej, niż ktoś, kto utożsamia się ze swoim państwem, a nie posiada tożsamości regionalnej”.
Liderowi RAŚ na Opolu, Piotrowi Długoszowi również jest blisko do Niemców. Zanim dołączył do RAŚ, był wcześniej w Mniejszości Niemieckiej. Podczas wywiadów mówił, że kultura niemiecka jest mu bliska, ale identyfikacja narodowościowa jednoznaczna — śląska.
Narodowcy.net




