Niemal co piąty Polak ma objawy zespołu stresu pourazowego

Nowe badania wskazują, że niemal co piąty Polak ma objawy stresu pourazowego (PTSD). To znacznie więcej, niż średnia światowa wynosząca od 5 do 10 proc. Według psychotraumatologów, taka podatność na PTSD może mieć związek z nieprzepracowaną w rodzinach traumą jeszcze z czasów drugiej wojny światowej.

Nieprzepracowana trauma z czasów wojny

Według prof. Marcina Rzeszutka z Wydziału Psychologii UW, około 19 proc. Polaków cierpi na PTSD przez nieprzepracowaną traumę z czasów II wojny światowej. To nie tylko osoby starsze, ale również ich dzieci i wnuki, którzy nabyli traumę przez szkodliwe zachowania swoich przodków.

Z badań, które ukazały się w Scientific Reports, wynika, że mniejszy odsetek PTSD był u Polaków, w rodzinach których otwarcie mówiło się o losach członków rodziny z czasów II wojny światowej niż u badanych, którzy nic nie wiedzieli o tym, czy ich przodkowie doznali jakichś traum podczas konfliktu.

Z tego płynie wniosek: na dłuższą metę nie warto zatajać przed rodziną trudnych wątków z przeszłości, ale należy tworzyć przestrzeń, by o tych traumach rozmawiać – powiedział Psycholog i psychoterapeuta Gestalt (szkoła psychoterapii czepiąca z psychoanalizy, egzystencjalizmu, fenomenologii i buddyzmu zen) prof. Marcin Rzeszutek z UW.

Badania prof. Mai Lis-Turlejskiej wskazują, że na PTSD po wojnie cierpiało nawet 29-39 proc. ocalałych cywili (dla porównania: prawie u 2 proc. Austriaków i 10 proc. Niemców). Psycholog tłumaczy, że Polacy nie mieli odpowiednich warunków na przepracowanie straszliwych przeżyć: „Polska z dżumy trafiła na cholerę: z okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej przeszliśmy na okupację sowiecką”.

Prof. Marcin Rzeszutka twierdzi, że Polacy powinni nie tylko otwarcie mówić o swoich traumach w rodzinie, ale również poruszać je w debacie publicznej, aby szerzyć wiedzę o PTSD. Jak zwraca uwagę badacz, w dyskursie publicznym i w badaniach naukowych zdecydowanie za mało miejsca poświęca się psychospołecznym skutkom II wojny światowej.

Zespół stresu pourazowego to poważne zjawisko

Znaczna większość ludzi na świecie (50-90 proc.) doświadcza w swoim życiu wydarzenia traumatycznego. Do takich sytuacji należeć może doświadczenie wojny, kataklizmu, przemocy czy groźnego wypadku, jednak tylko ok. 5-10 proc. osób po doświadczeniu takich wydarzeń wykształca zespół stresu pourazowego. Wśród objawów PTSD są natrętne myśli, koszmary, zmęczenie i unikanie sytuacji, które przywołują na myśl przykre wydarzenia.

Narodowcy.net/journals.plos.org

Dawid Śliwiński

Czytaj Wcześniejszy

Czy nowym szefem MSZ będzie Radosław Sikorski? Mamy dowody na prorosyjskość polityka

Czytaj Następny

Prezydent USA uważa, że Autonomia Palestyńska powinna przejąć Strefę Gazy i Zachodni Brzeg

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *