Od początku stycznia do końca września tego roku wszczęto 356 śledztw związanych z terroryzmem islamistycznym – poinformował w czwartek portal Deutsche Welle. Chodzi głównie o zarzut przynależność do organizacji terrorystycznej.
Jak wynika z odpowiedzi niemieckiego rządu na zapytanie partii Lewica, od początku stycznia do końca września tego roku wszczęto 356 śledztw związanych z terroryzmem islamistycznym. Dla porównania, w tym samym okresie ubiegłego roku Prokuratura Generalna wszczęła 183 śledztwa dotyczące terroryzmu islamistycznego.
W czerwcu niemieckie służby dokonały m.in. zatrzymania członków kadry kierowniczej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), która jest zakazana w całej Unii Europejskiej.
Bild ocenia, że państwo prawa wydaje się bezsilne. „Uczestnicy zamieszek podpalają samochody i pojemniki na śmieci. I najgorsze: funkcjonariusze policji na służbie są zastraszani i atakowani” – podkreśla dziennik.
Policjanci „doświadczają zupełnie równoległego społeczeństwa w środku Niemiec” – zwraca uwagę szef Niemieckiego Związku Policji.
Większość Niemców obawia się ataków terrorystycznych.
Aż 59 procent Niemców uważa, że ataki terrorystyczne z wieloma ofiarami śmiertelnymi są bardzo lub raczej prawdopodobne – pokazują opublikowane w listopadzie wyniki sondażu przeprowadzonego przez instytut badania opinii publicznej YouGov na zlecenie Niemieckiej Agencji Prasowej.
Jedynie 27 procent respondentów uznało, że ataki terrorystyczne w Niemczech są bardzo lub raczej mało prawdopodobne.
Badanie przeprowadzono w momencie eskalacji konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
Narodowcy.net/dw.com




