Polska jest w trakcie realizowania budowy Głębokowodnego Terminalu Kontenerowego w Świnoujściu, który pozwoli na obsługę kilku milionów kontenerów rocznie. Jednakże inwestycji sprzeciwiają się Niemcy, postulujący utworzenie w miejscu projektu parku narodowego.
Port w Świnoujściu
W ubiegłym roku Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA podpisał z belgijsko-katarskim konsorcjum umowę dzierżawy terenów obejmujących port zewnętrzny w Świnoujściu, w celu budowy terminalu kontenerowego, który docelowo będzie w stanie obsłużyć do 2 mln TEU (jednostka pojemności równoważna objętości kontenera o długości 20 stóp) rocznie. Inwestycja pozwoliłaby konkurować Świnoujściu z sąsiednim niemieckim landem Meklemburgia-Pomorze Przednie, do którego przypływa większość statków transportowych w rejonie.
Wiadomo jednak, że jeżeli to zrobimy, miliardy stracą Niemcy. Towary przewożone na trasie Skandynawia – południe Europy płyną morzem do Niemiec, a z tamtejszych portów koleją czy rzeką Łabą w kierunku południowym. Transport rzeczny był kiedyś w Polsce potęgą. Już wtedy spływ rzeczny znacznie utrudniali Krzyżacy – skomentował inwestycję europoseł Patryk Jaki.
CZYTAJ TAKŻE: Park Narodowy zamiast rozwoju żeglugi na Odrze? Tego chce niemiecka organizacja ekologiczna
Europoseł Jaki udowadnia, że z roku na roku polskie porty są przeładowane. W 2022 roku dostarczone ładunki wzrosły o 18 proc. w porównaniu do poprzedniego roku, do największej w historii wielkości 133 mln ton. Dzięki budowie portu kontenerowego w ciągu sześciu lat port byłby poważną konkurencją dla Hamburga.
Jak Niemcy usiłują nie dopuścić do inwestycji
Nowy wojewoda zachodniopomorski – Adam Rudawski z ramienia Szymona Hołowni wraz z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską podjęli pracę nad projektem utworzenia Parku Narodowego Dolina Odry, co równa się z zablokowaniem budowy. Nad tym projektem lobbuje organizacja „Czas na Odrę”, która działa w Polsce m.in. dzięki środkom z niemieckiego Ministerstwa Środowiska, Ochrony Przyrody i Bezpieczeństwa Reaktorów Atomowych. Domena tej organizacji została zarejestrowana w 2022 roku w Niemczech.
Powstała organizacja pozarządowa finansowana przez Niemców, a nawet zespół parlamentarny założony przez posłów KO i Lewicy. Utworzenie tego parku w Polsce postuluje ekologiczny lobbing finansowany przez niemieckie Ministerstwo Środowiska. Sami powiedzcie, opłacało się Niemcom inwestować w Tuska? Niemiecki plan jest niezmienny od wieków, Polacy mają być biedni, ulegli i na telefon, ale zastanówcie się czy takiej właśnie Polski chcecie? – mówi Patryk Jaki.
Narodowcy.net/dorzeczy.pl




