Osoby popierające w jakikolwiek sposób aborcję popełniają grzech śmiertelny i nie mogą przyjmować Komunii Świętej

Osoba popierająca aborcję nie powinna przystępować do Komunii Świętej, bo popełnia grzech śmiertelny - podkreślił kardynał Raymond Burke. Ostatnio również rzecznik Konferencji Episkopatu Polski potwierdził, że udział w protestach feministek jest grzechem.

Katolik nie może popierać aborcji, ponieważ jest to jeden z największych grzechów przeciwko ludzkiemu życiu i zawsze był uważany za coś złego, a zatem popieranie tego czynu w jakikolwiek sposób jest grzechem śmiertelnym - stwierdził Raymond Burke w rozmowie z Thomasem McKenną.

Duchowny stwierdził, że nie można dopuścić do przyjmowania Komunii Świętej przez osobę popełniającą grzech śmiertelny „z miłości do niej”, ponieważ „byłoby to świętokradztwem i niebezpieczeństwem dla zbawienia duszy”.

Gdyby ludzie zastanawiali się w swoich myślach na temat aborcji i zobaczyli tego człowieka, który ogłasza się pobożnym i promuje aborcję w najsilniejszy możliwy sposób, prowadzi to ludzi do błędnego myślenia, że dokonanie aborcji może być moralnie dopuszczalne Tak więc osoba ta ponosi odpowiedzialność - nie tylko za swoje własne złe działania popierające aborcję, ale także za skłonienie innych do myślenia, że ​​aborcja jest akceptowalna - powiedział kard. Burke.

Nie mogę sobie wyobrazić, że jakikolwiek katolik nie wiedziałby, że aborcja jest ciężkim grzechem, ale jeśli tego nie wie, to kiedy zostanie o tym poinformowany, to albo musi przestać popierać aborcję, albo zaakceptować fakt, że tak nie jest katolikiem w dobrej kondycji i dlatego nie powinien przychodzić do Komunii Świętej - dodał.

Burke wyjaśnił, że kiedy jako biskup diecezjalny dowiedział się o politykach proaborcyjnych w swoich diecezjach, miał zwyczaj kontaktować się z nimi, aby „upewnić się, że zrozumieli”, że popieranie aborcji jest grzechem śmiertelnym.

Jeśli po rozmowie o nauczaniu Kościoła na temat życia ludzkiego „nadal nie chcieli zgodnie z nim postępować, to po prostu musiałem im powiedzieć, że nie mogą przyjmować Komunii Świętej” - wyjaśnił duchowny.

CZYTAJ TAKŻE: W Krynicy-Zdroju ksiądz nie dopuści do bierzmowania osób wspierających protesty feministek

Stanowisko kardynała oparte jest na ustępach 915 i 916 Kodeksu Prawa Kanonicznego, które wyjaśniają, że osoba świadoma grzechu ciężkiego nie powinna przystępować do Komunii Świętej bez uprzedniej spowiedzi sakramentalnej. Katolicy „uparcie trwający w jawnym grzechu ciężkim nie powinni otrzymywać Komunii Świętej”.

W 2004 r. kardynał Joseph Ratzinger, ówczesny szef biura doktrynalnego Kościoła, napisał memorandum do biskupów katolickich w USA, wyjaśniające zastosowanie przepisów prawa kanonicznego do kwestii polityków opowiadających się za aborcją.

Przypadek katolickiego polityka, który „konsekwentnie prowadzi kampanię i głosuje w sprawie prawa zezwalającego na aborcję i eutanazję” stanowiłby „formalną współpracę” w grzechu ciężkim, który jest „jawny” - wyjaśnił list.

W takich przypadkach „jego pasterz powinien się z nim spotkać, pouczając go o nauczaniu Kościoła, informując go, że nie powinien przychodzić do Komunii Świętej, dopóki nie usunie obiektywnej sytuacji grzechu, i ostrzegając go, że w innej sytuacji Eucharystia będzie mu odmawiana” - napisał Ratzinger. Jeśli ktoś trwa w grzechu ciężkim i nadal zgłasza się do Komunii Świętej, „szafarz Komunii Świętej musi odmówić jej udzielenia”.

Grzechy śmiertelne (lub ciężkie) to grzechy popełnione w pełni dobrowolnie, w pełni świadomie i w bardzo ważnych sprawach (w ciężkiej materii), które zrywają z naszej strony jedność z Bogiem czyli stan łaski uświęcającej (por. KKK 1856-1857). Bez ważnej spowiedzi świętej nie możemy po ich popełnienu przystąpić do Komunii Świętej. Jeśli to uczynimy to będzie to Komunia świętokradcza (czyli uczyniony gwałt na Panu Jezusie, który chce najpierw pojednania a potem spotkania) i kolejny grzech śmiertelny ściągający kary doczesne.

Ostatnio o tym, że popieranie aborcji poprzez udział w proaborcyjnych protestach jest grzechem, przypomniał ks. Jerzy Gęsiak, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

CZYTAJ TAKŻE: Lewaccy rewolucjoniści perfidnie próbują wykorzystać polskie kobiety

Jeżeli jest to demonstracja za tym, żeby przerywać życie ludzkie, żeby przerywać ciążę i w ten sposób zabijać ludzkie płody, to oczywiście, że uczestnictwo w takiej manifestacji człowieka wierzącego, oznacza, że popełnia grzech. Nie powinien tego robić – powiedział rzecznik KEP w sobotę na antenie Polsat News.

Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że statystyki wskazują, że wśród manifestujących jest z pewnością sporo ludzi wierzących.

Każdy oczywiście decyduje za siebie, bierze odpowiedzialność za swoją decyzję. Jesteśmy przecież ludźmi wolnymi. A człowiek wolny wie także, że jeżeli postępuje źle, może tak zrobić, ale musi w sumieniu wziąć za to odpowiedzialność – powiedział ks. Gęsiak.

O aborcji pisał Jan Paweł II w encyklice Evangelium Vitae:

Dzisiaj jednak świadomość jego zła [dzieciobójstwa] zaciera się stopniowo w sumieniach wielu ludzi. Akceptacja przerywania ciąży przez mentalność, obyczaj i nawet przez prawo jest wymownym znakiem niezwykle groźnego kryzysu zmysłu moralnego, który stopniowo traci zdolność rozróżnienia między dobrem i złem, nawet wówczas, gdy chodzi o podstawowe prawo do życia. Wobec tak groźnej sytuacji szczególnie potrzebna jest dziś odwaga, która pozwala spojrzeć prawdzie w oczy i nazywać rzeczy po imieniu, nie ulegając wygodnym kompromisom czy też pokusie oszukiwania siebie. Kategorycznie brzmi w tym kontekście przestroga Proroka: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności” (Iz 5, 20). Właśnie w przypadku przerywania ciąży można się dziś często spotkać z dwuznacznymi określeniami, jak na przykład „zabieg”, które zmierzają do ukrycia jego prawdziwej natury i złagodzenia jego ciężaru w świadomości opinii publicznej. Być może, samo to zjawisko językowe jest już objawem niepokoju nurtującego sumienia. Jednak żadne słowo nie jest w stanie zmienić rzeczywistości: przerwanie ciąży jest — niezależnie od tego, w jaki sposób zostaje dokonane — świadomym i bezpośrednim zabójstwem istoty ludzkiej w początkowym stadium jej życia, obejmującym okres między poczęciem a narodzeniem.

Narodowcy.net 

Adam Szabelak

Czytaj Wcześniejszy

W Krynicy-Zdroju ksiądz nie dopuści do bierzmowania osób wspierających protesty feministek

Czytaj Następny

Dzieła św. Jana Pawła II w kanonie lektur

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *