Polski atom gotowy dopiero za 20 lat

Wiceminister Urszula Zielińska z Ministerstwa Klimatu i Środowiska zapowiedziała na konferencji w Berlinie, że „polski atom będzie gotowy do połowy lat 2040-tych”. Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje za to na jesieni powrót do dyskusji o ustawie w sprawie turbin wiatrowych. 

Jak ujawniła Aleksandra Fedorska, publicystka, redaktor portalu BiznesAlert.pl na platformie „X”, Urszula Zielińska, wiceminister klimatu i środowiska, zapowiedziała w Berlinie, że Polska będzie czerpać energię z atomu dopiero od połowy lat 40. tego wieku: 

Sekretarz stanu Urszula Zielińska z Ministerstwa Klimatu i Środowiska powiedziała właśnie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Berlinie, że polski atom 6-9 GW będzie gotowy do połowy lat 2040-tych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje na jesieni ustawę o redukcji odległości turbin wiatrowych z 700 do 500 metrów! 

Cała dyskusja dotyczy Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ), który przewiduje budowę dwóch elektrowni jądrowych o mocy łacznej 6-9 GW do 2043 roku z pierwszym reaktorem w 2033 roku. Jako partnera dla pierwszej elektrowni poprzedni rząd wskazał konsorcjum Westinghouse-Bechtel.

Inwestor prowadzi badania środowiskowe w dwóch lokalizacjach Lubiatowo-Kopalino i Żarnowiec. Badania te pozwolą na potwierdzenie dobrych warunków geologicznych dla budowy i udokumentowanie stanu środowiska. Po ich zakończeniu możliwe będzie wskazanie preferowanej lokalizacji. Obecnie w gminach, gdzie znajdują się lokalizacje, czyli: Choczewo, Gniewino i Krokowa, społeczność lokalna popiera inwestycje – można przeczytać na oficjalnej stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Na słowa wiceminister Urszuli Zielińskiej zareagował między innymi były rzecznik rządu – Piotr Müller, pisząc na portalu „X”:

Jednak ich nie doceniłem, można doprowadzić do większego chaosu komunikacyjnego. Co dziś można wyczytać w mediach społecznościowych? Elektrownia Jądrowa w Polsce dopiero w połowie lat 40stych!? Dopiero co minister przemysłu Marzena Czarnecka w swojej wypowiedzi przesunęła(!) realizację elektrowni jądrowej na 3 (SŁOWNIE: TRZECI!!) termin. Potem dziwnym zbiegiem okoliczności czytaliśmy o kolejnych wątpliwościach ekologów i dziś można przeczytać, że Urszula Zielińska (wiceminister klimatu) miała mówić już o połowie lat czterdziestych (!!!) jeżeli chodzi o polski atom. Bałagan w projekcie = bałagan w komunikacji. Faktycznie, w tej Polsce można się uśmiechać - przez łzy.

 Narodowcy.net / gov.pl / x.com

Anna Pałczyńska

Czytaj Wcześniejszy

Znaczna Polaków negatywnie ocenia KPO

Czytaj Następny

Zgorszenie w Kościele. Ksiądz razem z luteranami pobłogosławił pary jednopłciowe

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *