Polski żołnierz raniony nożem na granicy nie żyje

Żołnierz, który kilka dni temu został raniony nożem na polsko-białoruskiej żołnierzy, zmarł dziś w godzinach popołudniowych – poinformował oficjalny profil Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Polski wojskowy zamordowany przez imigranta miał zaledwie 21 lat.

Dowództwo Generalne Rodzaju Sił Zbrojnych z przykrością zawiadomiło, że 6 czerwca w godzinach popołudniowych w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie zmarł ugodzony nożem żołnierz 1 Brygady Pancernej, strzeżący granicy z Białorusią przez agresywnymi migrantami Łukaszenki. 

Do ataku na polskiego żołnierz doszło 28 maja nad ranem na odcinku granicy w okolicach Dubicz Cerkiewnych (woj. podlaskie). Żołnierz został raniony nożem przez imigranta próbującego sforsować stalową zaporę. Sprawca po przełożeniu ręki przez płot ugodził szeregowego nożem przymocowanym do gałęzi w okolice klatki piersiowej, który utkwił w jego ciele. W stronę umierającego żołnierza reszta grupy migrantów rzucała gałęziami i kamieniami. 

Do tej pory żaden z przestępców nie poniósł odpowiedzialności za zamordowanie polskiego żołnierza. 

Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół Mateusza, 21-latka z małej wsi w powiecie wyszkowskim, patrioty i żołnierza 1. Warszawskiej Brygady Pancernej wysłanego na granicę prosto po szkoleniu, zranionego, operowanego trzykrotnie i walczącego o życie od tygodnia. Niech dobry Bóg przyjmie jego duszę, ukoi ból rodziny i umocni jego kolegów na służbie! - napisał wicemarszałek Krzysztof Bosak.

Narodowcy.net

Damian Drozd

Czytaj Wcześniejszy

130 tys. zł dla fundacji, która napisała zarządzenie o zakazie krzyży

Czytaj Następny

Niemcy: trans mężczyzna został przeniesiony do kobiecego więzienia

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *