Premier Ukrainy Denys Szmyhal oświadczył, że blokada po polskiej stronie granicy z Ukrainą nie ma wpływu na przejazd transportów wojskowych i humanitarnych, co sugerują niektóre ukraińskie media. „Nie odnotowano ani jednego przypadku” – przyznał.
Ukraiński premier Denys Szmyhal występował w poniedziałek na konferencji prasowej podsumowującej cztery lata jego rządów. Podczas wystąpienia odniósł się do protestów po polskiej stronie granicy.
Bardzo ważne, że mimo protestów polskich przewoźników, polskich rolników, nie odnotowano ani jednego przypadku blokowania dostaw uzbrojenia, sprzętu wojskowego, transportów humanitarnych i paliwa. Te wszystkie ładunki jadą na Ukrainę bez przeszkód – powiedział.
Pomimo deklaracji premiera Ukrainy, Centrum Myrotworec, organizacja współpracująca z ukraińskimi służbami specjalnymi, wbrew prawdzie uznaje protest rolników za prorosyjski, ponieważ strajkujący mają rzekomo blokować transporty humanitarne. Myrotworec uznał także liderów protestu i polityków Ruchu Narodowego za „wrogów Ukrainy”. Na czarną listę trafił między innymi Krzysztof Bosak, Witold Tumanowicz, Krzysztof Muława i Rafał Makler. Myrotworec podał na swojej stronie część danych kontaktowych i osobistych ww. polityków, a jako uzasadnienie dla uznania ich za „wrogów Ukrainy” podał „udział w aktach agresji humanitarnej przeciw Ukrainie w czasie wojny rosyjsko-ukraińskiej”.
Tymczasem protestujący rolnicy informowali, że ciężarówki wiozące sprzęt humanitarny i wojskowy na Ukrainę były blokowane przez samych Ukraińców.
Prosimy podjąć stosowne działania @UKRinPL w celu wydostania z kolejek oczekujących waszych aut z pomocą humanitarną. Prosimy w tym celu o skontaktowanie się z polskimi służbami z @ITD_gov @KAS_GOV_PL i @PolskaPolicja poprzez @MSZ_RP. https://t.co/5vvM611C5f
— Tomasz Buczek (@buczek_tomasz) December 12, 2023
Fot. Wikimedia
Narodowcy.net/tsn.ua




