„Myślę, że tych ludzi, jeśli znajdziemy ich w Burundi, najlepiej będzie zaprowadzić na stadion i ukamienować” – powiedział prezydent Evariste Ndayishimiye o homoseksualistach podczas konferencji prasowej. Słowa afrykańskiego przywódcy spotkały się z ostrą reakcją Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Burundi podczas konferencji prasowej przyznał, że homoseksualizm jest ideologią importowaną z zachodu, a jej zwolenników należy kamienować.
Jeśli chcesz rzucić klątwę na kraj, zaakceptuj homoseksualizm. Myślę, że tych ludzi, jeśli znajdziemy ich w Burundi, lepiej będzie zaprowadzić na stadion i ukamienować. I to nie może być grzechem – ocenił prezydent Burundi.
Jak podało Radio France Internationale, na wypowiedź prezydenta zareagował Departament Stanu USA.
Stany Zjednoczone są głęboko zaniepokojone uwagami prezydenta Ndayishimiye skierowanymi przeciwko pewnym bezbronnym i marginalizowanym Burundyjczykom. Wzywamy wszystkich przywódców Burundi do poszanowania przyrodzonej godności i niezbywalnych praw, w tym równego dostępu do wymiaru sprawiedliwości, każdego członka burundyjskiego społeczeństwa – oznajmił w oświadczeniu rzecznik Departamentu Stanu Matthew Miller.
Warto dodać, że za homoseksualizm w Burundi od 2009 grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności lub kara grzywny do 100 00 franków burundyjskich. Możliwe, że po słowach prezydenta Ndayishimiye prawo depenalizujące homoseksualizm ulegnie zaostrzeniu, jak stało się to w innych państwach afrykańskich. W maju ubiegłego roku Uganda przyjęła ustawę przewidującą za czyny homoseksualne długoletnie więzienie lub karę śmierci.
Homoseksualizm jest powszechnie karany w wielu państwach afrykańskich. Według globalnego przeglądu przeprowadzonego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Lesbijek, Gejów, Biseksualnych, Trans i Interseksualnych, Afryka stanowi prawie połowę krajów na świecie, w których homoseksualizm jest zakazany.
Fot. Wikimedia
Narodowcy.net/france24.com




