Według nieoficjalnych doniesień, które otrzymało w środę RMF FM, projekt Jacka Sasina dotyczący opodatkowania nadzwyczajnych zysków spółek Skarbu Państwa i przedsiębiorstw prywatnych został odrzuconych. Decyzja miała zostać podjęta przez rząd.
Rząd ma zrezygnować z pomysłu wprowadzenia projektu Jacka Sasina. Informację podało w środę RMF FM. Szacowany wpływ do budżetu miał wynieść 13,5 mld złotych. Minister Aktywów Państwowych chciał, by 50% podatek od nadmiarowych zysków zapłaciły największe duże firmy w Polsce, które skorzystały na zawirowaniach w światowej gospodarce.
Czytaj także: Co stało się z „węglem na 200 lat”?
Po tym jak Sasin podał do wiadomości publicznej swój projekt nowego podatku, natychmiast zareagowała Giełda Papierów Wartościowych. Zapowiedź polityka doprowadziła do sporych spadków. Wśród rekordzistów z najgorszymi notowaniami były podległe ministrowi aktywów państwowe spółki energetyczne. Energa, PGE czy Tauron straciły po ponad 6% swojej giełdowej wartości.
Jak opisał nasz kolega Damian Drozd w „Polskie przedsiębiorstwa ponoszą koszty podatków międzynarodowych korporacji”, zamiast dbać o swój interes narodowy, składamy laurki obcym państwom, przez co stajemy się dosłowną „montownią” Europy.
- Zwracamy uwagę na wysokie opodatkowanie VAT polskiego węgla, który jest obarczony stawką 23%, podczas gdy na zagraniczny obowiązuje obniżona stawka – 15%.
- W 2020 roku czeski Empik wykazał 1,5 mld zł przychodu, ale nie zapłacił od tej kwoty ani grosza podatku CIT.
- Podobnie inna czeska spółka, Allegro, wygenerowała ona przychody 4,1 mld zł, a zapłaciła podatek CIT 200 mln zł. (ok. 5%).
- Niemiecki T-Mobile osiągnął przychód 43 mld zł od 2016 do 2020 roku, a zapłacił jedynie 30 tysięcy zł należnego CIT.
Podatki są potrzebne w celu zrównoważonego rozwoju i budowania dobrobytu, ale nie możemy całego ciężaru tego zadania przerzucać na Polaków. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin najwyraźniej nie rozumie, na czym polega optymalizacja podatkowa, gdyż przygotował nowy podatek, uderzający jak to w zwyczaju, w polskie, ale nie zagraniczne firmy. Ustawa jest pełna hipokryzji, gdyż to rząd powinien zapłacić ten podatek, ponieważ sam nałożył wynoszącą 72% marżę na ceny energii.
Czytaj także: Suwerenność wobec wielkiego kapitału - bez niej nie powstanie Wielka Polska
narodowcy.net/money.pl




