Rosjanie przeszkadzali w modlitwie i zdewastowali polskie groby w Petersburgu

W Dzień Wszystkich Świętych grupa Rosjan przerywała modlitwę polskiej delegacji na cmentarzu ofiar represji stalinowskich w Lewaszowie w Petersburgu. Wcześniej w nekropolii Rosjanie zniszczyli polskie nagrobki. 

Rosjanie zakłócali upamiętnienie pomordowanych Polaków 

Grupa kilkunastu Rosjan przerwała modlitwę na cmentarzu w Petersburgu w Dzień Wszystkich Świętych. Chuligani trzymali antypolskie plakaty i zarzucali Rzeczpospolitej niszczenie sowieckich pomników oraz popieranie faszyzmu.

Może być zdjęciem przedstawiającym 6 osób i tekst
„Czyżbyście zapomnieli, kto oswobodził was od faszyzmu?” – napis jednego z plakatów.

Jeden z dyplomatów obecny na miejscu powiedział, że Rosjanie „towarzyszyli procesji różańcowej, która odbywała się na cmentarzu w Lewaszowie, w miejscu, gdzie są pochowane ofiary stalinowskich represji, m.in. tam, gdzie był pomnik polskich ofiar NKWD, który został zniszczony i rozebrany przez nieznanych sprawców w lipcu tego roku”.

W miejscu usuniętego pomnika konsul RP w Petersburgu Grzegorz Ślubowski złożył kwiaty i zapalił znicze. Do tej pory nie udało się ustalić sprawców ani lokalizacji zagubionego kamiennego monumentu. Sprawa jest wyjaśniana na drodze dyplomatycznej.

Zdewastowanie nagrobków

Pierwszy pomnik – granitowy krzyż – został zdemontowany w lipcu tego roku. 30 października, w Dniu Pamięci Ofiar Represji Politycznych, działacze Memoriału ustawili w tym samym miejscu nową żelazną rzeźbę, ale przetrwała ona tylko jeden dzień.

Do podobnych incydentów dochodzi w całej Rosji

Nieco wcześniej, 6 lipca w twierdzy Orzeszek Szlisselburgu, byłym carskim więzieniu, zaginęła tablica „Polakom – więźniom Szlisselburga”.

Z kolei w listopadzie 2022 roku na innym cmentarzu w obwodzie tomskich w kompleksie pamięci ofiar terroru politycznego i poległych w czasie II wojny światowej zdemontowano siedem tablic upamiętniających zesłanych Polaków. Tablice zniknęły także w Jakucku, w obwodach swierdłowskim i irkuckim, na Terytorium Permskim, w Buriacji.

Lewaszowo – katownia Polaków

W latach represji stalinowskiej 1937-1953 w Lewaszowie rozstrzelano około 45 tysięcy osób różnych narodowości, w tym 2 tysiące Polaków w ramach tzw. Operacji Polskiej. Lewaszowski las pełni także miejsce pochówki więźniów zmarłych w Leningradzkim więzieniu.

Szacuje się, że w Lewaszowie spoczywa łącznie ponad 40 tysięcy ofiar, w tym ok. 4 tys. Polaków.

Tereny pochówku dopiero w 1989 roku otrzymały status cmentarza memorialnego, a w 2015 roku cmentarz wpisano do rejestru dziedzictwa kulturowego znaczenia regionalnego.

Fot. Wikimedia Commons

Narodowcy.net

Damian Drozd

Czytaj Wcześniejszy

Główny ekonomista PKN Orlen: Nie ma miejsca na prywatne samochody osobowe

Czytaj Następny

Miedwiediew ostrzega Polaków: „Ryzykujecie utratę państwowości”

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *