Sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Tomasz Szmydt, związany z aferą hejterską, uciekł z Polski i poprosił dyktatora Łukaszenkę o azyl polityczny na Białorusi. Jak sam tłumaczy mediom, jego decyzja związana jest ze “sprzeciwem wobec polityki polskich władz”.
Sędzia Tomasz Szmydt był jednym z bohaterów tzw. afery hejterskiej, która wyszła pierwszy raz na światło dzienne w sierpniu 2019 roku. Reporterzy Onetu przekazali wtedy informacje o zamkniętej grupie na komunikatorze WhatsApp, skupionej głównie wokół Łukasza Piebiaka, byłego wiceministra sprawiedliwości. Celem grup “Kasta/Antykasta” oraz “Niezłomni – grupa małego sabotażu” było oczernianie sędziów sprzeciwiających się zmianom w sądownictwie podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Jak donoszą media, w poniedziałek 6 maja sędzia Szmydt prosił o azyl polityczny na Białorusi ze względu na “sprzeciw wobec polityki polskich władz”. Przed południem Szmydt pojawił się na konferencji prasowej w Mińsku w Białoruskiej Agencji Informacyjnej BELTA, zwracając się do białoruskich władz o ochronę.
Dlaczego do państwa przyjechałem? Jest to wyraz protestu przeciwko temu, jak jest prowadzona polityka Polski wobec Białorusi i Rosji. Tak, proszę o status uchodźcy politycznego. Na razie jest to wniosek nieoficjalny. Chciałbym pokazać mieszkańcom krajów europejskich Białoruś tak, jak ją widzę jako obcokrajowiec. To bardzo przyjazny kraj – powiedział Tomasz Szmydt podczas konferencji prasowej w Mińsku.
Z powodu niezgody na politykę i działania władz zostałem zmuszony do opuszczenia rodzinnego kraju i obecnie przebywam na Białorusi. Byłem prześladowany i zastraszany za swoją niezależną postawę polityczną.
— Szmydt Tomasz (@Szmydt_Tomasz) May 6, 2024
Zaraz po konferencji prasowej Tomasz Szmydt zamieścił w mediach zdjęcie swojego pisma z rezygnacją z obejmowanego stanowiska.
— Szmydt Tomasz (@Szmydt_Tomasz) May 6, 2024
Zrzeczenie się funkcji sędziego jest wyrazem protestu przeciwko niesprawiedliwej i krzywdzącej polityce prowadzonej przez władze Rzeczpospolitej Polskiej wobec Republiki Białoruś i Federacji Rosyjskiej. Czyn ten jest też wyrazem protestu przeciwko działaniom zmierzającym do wprowadzenia mojego kraju do bezpośredniego konfliktu zbrojnego z Republiką Białorusi i Federacją Rosyjską - napisał Szmydt w uzasadnieniu pisma.




