Dzisiaj miał miejsce mecz finału Pucharu Polski, między Lechem Poznań a Rakowem Częstochowa w Warszawie. Przed Stadionem Narodowym doszło do skandalu. Prezydent Trzaskowski zakazał wnoszenia na teren stadionu flag większych niż 2x1,5 metra. Kibice Lecha Poznań nie weszli na teren. Doszło do starć z policją.
Dzisiejszy mecz mecz o Puchar Polski przeszedł w atmosferze skandalu. Przed rozpoczęciem imprezy kibice zostali poinformowani, że zabronione jest wnoszenie na stadion flag w klubowych barwach większych niż 2x1,5 metra, czyli tak zwanych sektorówek. Decyzja ta rozwścieczyła kibiców, głównie Lecha Poznań. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski potwierdził zakaz za pośrednictwem Twittera. Według włodarza stolicy decyzję podjęła Państwowa Straż Pożarna.
Zakaz wnoszenia flag i banerów większych niż 2x1.5 m na mecz o Puchar Polski na Stadionie Narodowym to była decyzja Państwowej Straży Pożarnej. Takie samo zezwolenie wydane było w 2019 roku. Wyjaśnienia w gronie @pzpn_pl @KGPSP @MSWiA_GOV_PL
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) May 2, 2022
Do decyzji odniósł się Cezary Kulesza, obecny Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, który wprowadzony zakaz uznał za niezrozumiały.
Stanowisko Kom. Miejskiej PSP o zakazie wnoszenia większych flag uderza w piękno sportu, jest niezrozumiałe i powoduje więcej szkód niż pożytku. Zmieniono zasady obowiąz. od lat. Jeżeli w przyszłości PSP nie zmieni swojego stanowiska, finał PP nie będzie organizowany w Warszawie.
— Cezary Kulesza (@Czarek_Kulesza) May 2, 2022
Jednakże najważniejszą wiadomość podał rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej, Karol Kierzkowski, który zaprzeczył informacjom podanym przez Trzaskowskiego i Kuleszę. Co ważne funkcjonariusz, przypomniał opinii publicznej, że pozwolenie o organizacji imprezy masowej wydaje Miasto Stołeczne Warszawa a bezpieczeństwo uczestników wydarzenia sportowego zapewnia PZPN. Czyżby miasto i PZPN w żywe oczy skłamali polskim kibicom?
Szanowny Panie Prezydencie @trzaskowski_ uprzejmie proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd. Państwowa Straż Pożarna wydała pozytywną opinię dotyczącą bezpieczeństwa pożarowego meczu #LPORCZ, w której „nie zaleca się wnoszenia flag i banerów większych niż 2x1,5m”
— Karol Kierzkowski (@Kierzkowski_PSP) May 2, 2022
Uprzejmie przypominam, że decyzję o pozwoleniu na organizację imprezy masowej na @PGENarodowy wydaje Prezydent m. st. Warszawy. Natomiast bezpieczeństwo uczestników finału Pucharu Polski #LPORCZ zapewnia organizator @pzpn_pl @PZPNPuchar @Czarek_Kulesza
— Karol Kierzkowski (@Kierzkowski_PSP) May 2, 2022
Kibice Lecha Poznań wraz z zaprzyjaźnionymi ekipami między innymi Arki Gdynia, Cracovii nie weszli na stadion. Oczekując zmiany decyzji dotyczącej wnoszenia sektorówek. Na stadion weszli natomiast kibice Rakowa Częstochowa. Przed wejściem na stadion doszło do starcia między kibicami a policją. Jak podają świadkowie oraz media kibicowskie miało dojść do prowokacji ze strony funkcjonariuszy. Ostatecznie finał pucharu polski wygrał Raków Częstochowa pokonując Lech Poznań 3:1.
Sytuacja na 45 minut przed Finałem #PucharPolski, w 14 tysięcy czekamy pod #StadionNarodowy na wpuszczenie, bo @trzaskowski_ nie podoba się fakt posiadania sektorówek pic.twitter.com/nbxdtYbx4L
— Ziemowit Przebitkowski (@przebitkowski) May 2, 2022
Sytuację skomentował poseł na Sejm RP Krzysztof Bosak oraz prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Kowalski.
Ciekaw jestem czy wyborcy Trzaskowskiego są dumni z tego jak potraktował kibiców. Jesteście? Dla mnie to małostkowość i wstyd dla miasta. Mentalność faceta szukającego problemów tam gdzie ich nie ma. Ten typ człowieka jakiego nie chcesz mieć za sąsiada.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) May 2, 2022
Ewidentna prowokacja @trzaskowski_. Z czasem ktoś nie wytrzyma ciśnienia, zaczną się awantury, a ten pozer z ratusza będzie się kreował na obrońcę porządku.
Czemu się zresztą dziwić? Robi to samo co jego mentor rozpoczynając wojnę z kibicami w 2008#PilkaNoznaDlaKibicow https://t.co/DksPiivMPe
— Marcin Kowalski (@M_Kowalski1918) May 2, 2022
narodowcy.net/stadionowioprawcy.net



