Niemieckie służby zatrzymały zamachowców z Tadżykistanu, którzy przybyli do Niemiec poprzez Polskę podając się za „uchodźców” z Ukrainy.
W Wigilię Bożego Narodzenia w Niemczech zatrzymano grupę terrorystów z Tadżykistanu, którzy planowali serię zamachów na obiekty religijne, między innymi na katedrę w Kolonii i katedrę św. Szczepana w Wiedniu. Zamachowcy są powiązani z Państwem Islamskich.
Zara Riffer, niemiecka dziennikarka śledcza dziennika Die Welt twierdzi, że terroryści przybili do Niemiec przez Polskę podając się za „uchodźców” z Ukrainy.
W kwestii grupy terrorystycznej, która rzekomo stoi za planami ataku na katedrę w Kolonii: odgałęzienie IS ISPK (Państwo Islamskie Prowincji Choranu – przyp. red.) wykorzystywało falę uchodźców z 2022 r., by dostać się do Europy (m.in. przez Ukrainę, a następnie Polskę do Niemiec) – napisała Riffer na platformie X.
Nur mal so zur Terrorgruppe, die hinter Anschlägsplänen #KölnerDom stecken soll: Der IS-Ableger ISPK nutzte vor allem Flüchtlingswelle 2022, um sich nach Europa zu schleusen (u.a. über Ukraine, dann Polen nach Deutschland). Zu der Zeit sah Nancy Faeser „keinen Kontrollverlust“.
— Zara Riffler (@ZaraRiffler) December 24, 2023
Polityka otwartych granic kolejny raz okazała się niebezpieczna. Terroryści zawsze wykorzystywali kryzysy uchodźcze, żeby niepostrzeżenie przedostać się do państw europejskich. Zjawisko to miało miejsce podczas wielkiej fali nachodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu w 2015 roku i trwa nadal, ale teraz również na granicy polsko-ukraińskiej. Chęć pomagania imigrantom nie może stać w opozycji do bezpieczeństwa obywateli państw zapewniających azyl.
Narodowcy.net




