Ukraińskie dowództwo twierdzi, że Siły Zbrojne Ukrainy miejscami weszły na prawie 50 km w głąb terenów okupowanych przez Rosjan, odzyskując w ten sposób kontrolę nad ponad 30 miejscowościami - donosi portal Kresy.pl. Według amerykańskich analityków z ISW Siły Zbrojne Ukrainy odbiły 2500 kilometrów kwadratowych obwodu charkowskiego.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy opisał w sobotę rano postępy kontrofensywy w obwodzie charkowskim, w rejonie Kupiańska.
Ukraińskie wojska miały wejść nawet na 50 km w głąb zajmowanych przez Rosjan terytoriów. Podkreślono, że „wyzwolono lub przejęto kontrolę nad ponad 30 miejscowościami”.
Głównymi celami Ukraińców są prawdopodobnie: zajęcie Kupiańska i odcięcie Izium.
CZYTAJ TAKŻE: „Polsko, kochamy Cię. I nigdy nie zapomnimy”. Nowy filmik ukraińskiego MON-u
Informacje ze źródeł rosyjskich potwierdzają doniesienia ze strony ukraińskiej, że zachodnia część miasta Kupiańsk jest pod kontrolą Ukraińców. Siły rosyjskie wycofują się za rzekę Oskoł. Komentatorzy przyznają, że wycofane może też zostać zagrożone zgrupowanie pod Izium.
Ukrainian troops already in Kupyansk.
Russians basically offered no resistance. pic.twitter.com/4c2UqjEk1w— Illia Ponomarenko 🇺🇦 (@IAPonomarenko) September 10, 2022
Ukrainian forces in the city of Kupyansk, Kharkiv Oblast pic.twitter.com/yqHHLjfh5H
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) September 10, 2022
Wcześniej Rosjanie potwierdzili, że Ukraińcy zajęli Senkowo i doszli do linii rzeki Oskoł, poszerzając przy tym natarcie na południe i atakując na południe, w kierunku przez Gorochowatkę (gdzie znajduje się ważny most) na Izium.
Ogółem, prorosyjskie kanały militarne przyznają, że sytuacja Rosjan w tym rejonie obwodu charkowskiego jest ciężka. Liczą jednak, że ściągane tam rosyjskie rezerwy zdołają zatrzymać postępy ukraińskiej armii, a nawet przeprowadzić kontratak i okrążyć ukraińskie zgrupowanie między Kupiańskiem a Izium.
Jednocześnie, w opinii analityków z ISW, nie można wykluczyć, że jeśli siły ukraińskie okrążą Rosjan pod Izium i odetną ich linie zaopatrzeniowe, mogą zrobić „kocioł”.
Za to w Charkowskim mamy Fridericus II 2.0.
RUS nawiewają z Izjuma przez dwie ocalałe przeprawy aż się kurzy. Wschód Kupiańska trzymają mocno kombinowane siły WDW.
IMHO Izjum padnie na godzinach. #wojnanaukrainie #UkraineWillWin #UkraineFrontLines pic.twitter.com/bBjbGNBWDy— Jarosław Wolski (@wolski_jaros) September 10, 2022
Polecamy śledzi „Raport z frontu” Michała Nowaka publikowany na kanale Nowego Ładu:




