Dzisiaj rano władze Armenii podały informację, że wojska Azerbejdżanu zaatakowały osady cywilne w Górskim Karabachu, w tym na stolicę regionu. Według Erywania siły azerskie ostrzelały za pomocą artylerii całą linię frontu i przeprowadziły naloty.
Informacja o konflikcie została przekazana dzisiaj, w niedzielę 27 września w godzinach porannych. Premier Armenii Nikol Paszinian potwierdził, że wprowadzono stan wojenny na terenie całego kraju. Rzeczniczka Ministerstwa Obrony Narodowej Szuszana Stapanjan poinformowała, że ataki przeprowadzone przez Azerów zostały odparte, ale walki trwają. Siły ormiańskie miały zniszczyć cztery śmigłowce, 10 czołgów i bojowych wozów piechoty. Z kolei według oficjalnych przekazów Azerbejdżanu to Armenia miała przeprowadzić prowokację na dużą skalę, ostrzeliwując linię frontu i przy frontowe osiedla. Siły Baku miały zdobyć kilka wiosek w rejonie walk, informacjom tym zaprzecza Erywań. Obie strony donoszą, że poszkodowani są żołnierze i cywile.
At the decision of the Government, martial law and general mobilization is being declared in the Republic of #Armenia. I call on the personnel attached to the troops to present themselves to their district commissariats.
For the fatherland, for victory.
— Nikol Pashinyan (@NikolPashinyan) September 27, 2020
Szef Rady Europejskiej Charles Michel wezwał obie strony konfliktu do zakończenia walk i rozpoczęcia negocjacji. W podobnym duchu wypowiedziała się Francja, USA. Rosyjski Minister Spraw Zagranicznych Siergiej Ławrow wyraził zaniepokojenie walkami w regionie. Moskwa zapowiedziała, że z wraz krajami mińskiej grupy OBWE będzie podejmować działania mediacyjne pomiędzy stronami. Stanowisko Turcji wobec konfliktu jest bardziej stanowcze. Wezwała Armenię do zaprzestania wrogich działań wobec Azerbejdżanu.
Armenia po raz kolejny pokazała, że jest największym zagrożeniem dla pokoju w regionie. Będziemy wspierać Azerbejdżan wszystkimi możliwymi środkami-Recep Tayyip Erdoğan prezydent Turcji.
Oficjalne stanowisko wobec konfliktu zajęło również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
#MSZ RP 🇵🇱 jest głęboko zaniepokojone informacjami o starciach zbrojnych w rejonie Górskiego Karabachu.
Wzywamy do zaprzestania walk, deeskalacji i wznowienia rozmów pokojowych, szczególnie w ramach Grupy Mińskiej #OBWE.
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) September 27, 2020
kresy.pl, forsal.pl, KiKŚ-Konflikty i Katastrofy Światowe




Komentarze
Ormianie w Polsce to doskonały przykład etnopluralizmu (jako przeciwieństwa zarówno multikulti jak i rasizmu)
Ormianie zachowali swoją kulturę ale są wierni Polsce!
Warto przypomnieć, że Ormianinem był członek przedwojennego ONRu Leon Ter-Oganian:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Leon_Ter-Oganian
Tak samo Tatarzy - i również wśród Tatarów byli narodowi-redykałowie np. Jerzy Korycki-Edigey (członek ONR-ABC)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Edigey
Istniał nawet zalążek narodowo-radykalnej organizacji tatarskiej „Błękitne koszule” związanej z RNR-Falanga
Taka ciekawostka:
W 1936 r. w Wilnie powstało koło Młodzieży Tatarskiej, które kładło nacisk na kultywowanie nie tylko tradycji religijno-kulturowych, ale także na rozbudzanie świadomości narodowej mniejszości muzułmańskiej, co przybrało postać idei tatarskiego nacjonalizmu, ukształtowanego przez działalność polityczną Edige Szynkiewicza. Szynkiewicz nawiązywał do idei prometeizmu, która w dużym uproszczeniu zakładała wyeliminowanie z gry ZSRR jako polskiego przeciwnika poprzez zaniesienie „ognia wolności” narodom wchodzącym w skład rosyjskiego imperium, zwłaszcza zamieszkującym tam wyznawcom islamu. ZSRR miałby zostać pozbawiony dostępu do Morza Czarnego i Bałtyku i odgrodzony od Polski pasem ochronnym w postaci sfederowanych państw Międzymorza.
Jako mniejszość narodowa całkowicie lojalna wobec państwa polskiego Tatarzy nie stali się nigdy przedmiotem ataków polskich nacjonalistów. Przyjmowano ich do zdominowanych przez młodych narodowców korporacji studenckich a czołowy organ Narodowej Demokracji, „Gazeta Warszawska” pozytywnie oceniał obecność muzułmanów na ziemiach polskich. Na uwagę zasługuje fakt, iż na wzór powstających w całej Europie ugrupowań narodowo-radykalnych i narodowo- socjalistycznych w środowisku wileńskiego Koła Młodzieży Tatarskiej powstał projekt powołania tatarskiej organizacji „błękitnych koszul” (narodowy kolor tatarski). Twórca projektu, wspominany E. Szynkiewicz zafascynowany był działalnością ONR-Falanga.
http://www.zakorzenienie.most.org.pl/za5/index.htm