Wenezuela oferuje krajom Unii Europejskiej ropę naftową

Pod koniec czerwca rząd w Caracas zaproponował państwom Unii Europejskiej skorzystanie z wenezuelskich zasobów ropy naftowej. Ma stanowić alternatywę dla surowca sprowadzanego z Rosji.

Oferta została ogłoszona pod koniec czerwca bieżącego roku przez wiceszefa rządzącej Zjednoczonej Socjalistycznej Partii Wenezueli (PSUV), Diosdado Cabello. Polityk stwierdził, iż władze Wenezueli dostrzegają narastający w Europie kryzys związany z brakami paliwa. Uważają również, iż jest to konsekwencja sankcji nałożonych na Rosję po lutowym ataku na Ukrainę. Cabello podkreślił jednak, że w przypadku zaakceptowania propozycji przez władze państw Unii Europejskiej, opłata za zaimportowaną ropę musiałaby zostać uiszczona z wyprzedzeniem. 

Cała sytuacja zdaje się być niezwykle korzystna dla rządu w Caracas również ze względu na fakt, iż Stany Zjednoczone wyraziły w maju zgodę na handel z Europą mimo wprowadzonych sankcji gospodarczych, które duszą krajową gospodarkę od 2019 roku.. Powrotowi Wenezueli na światowe rynki kibicuje również Francja. Potencjalna umowa handlowa z Europą może być dobrym krokiem na drodze do wyjścia z głębokiego kryzysu, który trawi kraj od 2015 roku, którego kulminacją była rekordowa hiperinflacja na poziomie 6537408%. Od tego czasu poziom życia Wenezuelczyków zmalał drastycznie, a kraj dotknęła klęska głodu.

Według badań korporacji Statista w 2019 roku prawie 96% mieszkańców kraju żyło w warunkach nędzy. Na uwagę zasługuje również spadek produkcji najważniejszego surowca eksportowego Wenezueli - ropy naftowej, który spadł z nieco powyżej 2500 milionów baryłek ropy dziennie w 2016 do poziomu ok. 730 tysięcy baryłek ropy dziennie. Od 2019 zanotować można jednak minimalną poprawę stanu gospodarki kraju. 

Wykres przedstawiający produkcję ropy Wenezueli w tysiącach baryłek ropy dziennie / tradingeconomics.com

 

Wenezuelska ropa może stanowić spore wsparcie w obliczu narastającego kryzysu paliwowego w Europie. Jeżeli, tak jak zapowiadał na swojej konferencji Cabello, ropa popłynie jeszcze przed początkiem zimy, to można spodziewać się chociaż minimalnej poprawy sytuacji jeszcze pod koniec roku.

Narodowcy.net / bankier.pl / ec.europa.eu / biznes.wprost.pl / statista.com / tradingeconomics.com /

Jakub Marszałkowski

Czytaj Wcześniejszy

Polska przekazała Ukrainie czołgi PT-91

Czytaj Następny

Co stało się z „węglem na 200 lat”?

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *