Działacze Młodzieży Wszechpolskiej z Poznania zorganizowali „Januszową wieczerzę wigilijną”. Młodzi narodowcy w ten sposób zadrwili z komercjalizacji świąt Bożego Narodzenia oraz wysokich cen na jarmarku świątecznym w centrum miasta.
Jak podkreślają poznańscy wszechpolacy „Januszowa wieczerza wigilijna” jest groteskową akcją nawiązującą do słów włodarze miasta Jacka Jaśkowiaka, który zapewniał na antenie Radia Poznań, że wysokie ceny na jarmarku świątecznym nie są problemem, bo każdy może sobie przynieść swój grzaniec w termosie i kanapki, żeby spożyć na Betlejem Poznańskim. Co też młodzi narodowcy uczynili, przyszli na jarmark z własnym prowiantem.
Ponadto wszechpolacy zaznaczają, że chcieli dzięki tej akcji zwrócić uwagę na kilka problemów. Miasto Poznań czyni z Betlejem Poznańskiego swoją wizytówkę, jednocześnie oddając organizację zewnętrznej firmie, której właścicielem jest Niemiec. A rozwiązanie na zatrważające ceny, zaproponowane przez prezydenta Jaśkowiaka, brzmi jak z memów z nosaczami. Problemem jest również komercjalizacja Bożego Narodzenia, która doprowadziła do tego, że jedne z najważniejszych Świąt dla chrześcijan, stały się tylko kolejną okazją do napędzenia konsumpcji. Warto podkreśli, że nawet nie rozpoczął się adwent, a wszędzie są już choineczki, bałwanki i gwiazdeczki. Dlatego też „wieczerza wigilijna” w listopadzie.
Naszą groteską chcieliśmy nawiązać do wszechobecnego kiczu i infantylizacji Świąt, Zamiast wiary - konsumpcja, zamiast sacrum - show, zamiast Boga - mamona - Młodzież Wszechpolska Poznań.
narodowcy.net




