Zbiory z Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego dostępne teraz w formie cyfrowej

Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego przy współpracy z Fundacją Wczoraj i Jutro i przy wsparciu finansowym z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego udostępniło cyfrowe wersje swoich „białych kruków”. Wywiadu dla nas udzielił Mateusz Kotas, który pełni tam funkcję kustosza.

Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego składa się z prywatnych materiałów Mateusza Kotasa. Od 2017 formalnie pełni funkcję muzeum znajdując się na liście Ministerstwa Kultury.

W ramach programu „Projekt Digitalizacji dofinansowany został ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego”, zrealizowanego przy współpracy Fundacji Wczoraj i Jutro, placówka uzyskała także finansowe wsparcie. Pozwoliło to na zakup skanera i w konsekwencji na digitalizację dzieł. Dotychczas, podczas wciąż trwającego spisywania dzieł, naliczono w zasobach 1200 pozycji. Warto zaznaczyć, że jest to połowa wszystkiego, co oferuje Muzeum.

Mamy co tutaj robić na następne 100 lat – powiedział Mateusz Kotas na dedykowanym panelu naukowym podsumowującym miniony etap prac.

Gotowych, zdigitalizowanych pozycji jest 33. Kustosz przelicza to na 1800 stron. Efekty są już dostępne na witrynie internetowej Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego. Wszystkie w przystępnych formatach .PDF lub też w formie edytowalnej, potrzebnej np. do prac naukowych.

Na łamach wspomnianego panelu obecny był przedstawiciel zarządu Fundacji Wczoraj i Jutro.

Stworzyliśmy tę bazę, stworzyliśmy podstawę. Teraz ważne jest to, żeby ją polepszyć. Po drugie, zwiększyć zasób pozycji, które są udostępnione za pośrednictwem strony muzeum i po trzecie prowadzić działalność promocyjną – powiedział Marcin Kowalski.

Zasoby Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego

W planach muzeum jest wzmacnianie działalności na polu naukowym m.in. poprzez konferencje.

W konferencje naukowe będziemy chcieli zaangażować koła naukowe na terenie kraju – kontynuował Kowalski.

Muzeum partneruje z Biblioteką Narodową oraz Biblioteką M.St. Warszawa. Projekt wspiera też Instytut im. Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego.

Zadaliśmy twórcy Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego i jego oficjalnemu kustoszowi kilka pytań.

Miłosz Nowakowski: Na czym polega projekt i skąd na niego pomysł?

Mateusz Kotas: Sam pomysł Muzeum upamiętniającego dorobek ideowy Obozu Narodowego pojawiał się wielokrotnie. Od roku 1997, kiedy to zacząłem interesować się jako nastolatek działalnością Romana Dmowskiego tych pomysłów było co najmniej kilka. Pojawiały się one w różnych okolicznościach i stały za nimi różne osoby, jednakże bez efektów. Zawsze coś zawodziło, najczęściej czynnik ludzki. Skoro nie udawało się zorganizowanym grupom, tym bardziej sam nie podejmowałem takiej działalności pomimo sporych zbiorów. Moje myślenie uległo zmianie w 2017 roku, kiedy to Muzeum w formie znanej obecnej, tj. jako podmiot zarejestrowany w bazie Ministerstwa Kultury oraz działający w oparciu o statut pojawiło się na mapie Polski. Przed tą datą Muzeum istniało nieformalnie, było po prostu prywatnym zbiorem wszystkiego co w jakikolwiek sposób wiązało się z endecją. Dopiero we wspomnianym 2017 roku, po namowach Kolegi Wyrostkiewicza prowadzącego swoje prywatne Muzeum, złożyłem stosowne dokumenty i przy pomocy Stowarzyszenia Prywatnych Muzealników, przebrnąłem drogę od pomysłu do rejestracji Muzeum. Od początku Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego prowadzi misję popularyzacji oraz gromadzenia pamiątek związanych z bardzo szeroko pojętym Ruchem Narodowym. Czasem tak szeroko że aż sam jako Kustosz zastanawiam się czy niektóre „szurie” powinny znajdować się w zbiorach. I zawsze odpowiadam sobie że tak, bo Muzeum to miejsce gdzie znajdują się pamiątki nie tylko po przedwojennych znanych organizacjach typu Stronnictwo Narodowe czy Związek Ludowo-Narodowy. W zbiorach posiadam także rzeczy związane z „Zadrugą”, „Paxem”, „Grunwaldem”, Tejkowskim itd. Dzięki temu bogactwu, osoby badające dzieje Ruchu Narodowego ma w jednym miejscu dostęp do wszystkiego, co w choćby najmniejszym stopniu odnosiło się do przedwojennej myśli endeckiej. Czasem są to wariactwa, ale czasem bardzo cenne i mądre rzeczy.

Zasoby Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego

Co zostało dotychczas zrobione?

Poza rejestracją Muzeum, a więc uzyskaniu ochrony dla zebranych obiektów zostało zrobione kilka rzeczy. Dzięki współpracy z osobami prywatnymi oraz instytucjami udało się zaistnieć w sieci. Zarówno na pewnym portalu społecznościowym, gdzie regularnie przypominam ważne dla narodowców daty oraz prezentuję unikatowe eksponaty, jak i szerzej. Dzięki współpracy z fundacją „Wczoraj i jutro” stworzyliśmy stronę internetową z podręczną biblioteką dzieł narodowych. Są to zeskanowane i sukcesywnie uzupełniane wybrane pozycje z dorobku Narodowej Demokracji. Wszystkie w przyjaznych formatach, zarówno pdf jak i plikach tekstowych, tak aby każdy na swoim telefonie w wolnej chwili mógł wejść na stronę www.muzeumtrn.org.pl i za darmo pobrać pliki do czytania. Obok działalności wirtualnej, Muzeum prowadzi ciągłą pomoc dla poszukiwaczy materiałów do prac naukowych. Artykułów, broszur, zdjęć itd. W obecnej sytuacji kiedy Biblioteki publiczne działają w ograniczony sposób, Muzeum stało się nazwijmy to dość ważnym źródłem pozyskiwania materiałów.
Ponadto Muzeum organizuje konferencje naukowe, bierze udział w akcjach patriotycznych. Na co dzień współpracuję z kilkoma wydawnictwami, które poszukują przedwojennych pozycji tworzonych przez endeków, a często są zapomniane lub wręcz nieznane współczesnym narodowcom.

Czy projekt skierowany jest głównie do pasjonatów myśli narodowej?

Projekt Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego to szeroki projekt. Narodowców nie trzeba przekonywać, dla tych pasjonatów mamy nowinki, białe kruki, bibliotekę itd. Jednakże jednym z celów jest propagowanie wiedzy o osiągnięciach Obozu Wszechpolskiego. Począwszy od Ligi Polskiej poprzez Wersal i nieocenioną a pomijaną rolę Romana Dmowskiego oraz Komitetu Narodowego Polskiego w odzyskaniu niepodległości. Tą wiedzą chcę dzielić się z młodzieżą, organizując spotkania, prelekcje, wykłady w szkołach. Obecnie jest to utrudnione, ale nie niemożliwe.

Jakie są przykładowe „białe kruki” możliwe do odnalezienia w zbiorach Muzeum?

Dla każdego co innego będzie „białym krukiem”. Dla mnie osobiście takimi perełkami są wszystkie odręczne imienne dedykacje. Wiadomo że taka dedykacja powiedzmy przykładowo, od Stanisława Piaseckiego, redaktora naczelnego „Prosto z Mostu” dla posła Karola Wierczaka, to jest gratka. Wpis kol. Wasiutyńskiego dla prezesa Stronnictwa Narodowego – kol. Tadeusza Bieleckiego. Podobnych wpisów mam w zbiorach około 30. Obok wspomnianych wpisów to druki ulotne. Trudne do zdobycia. Wiadomo jaki jest los rozdawanej ulotki. Zachowuje się promil, a niektóre z nich są, nazwijmy to ciekawe w swej treści. Obok ulotek, fotografie, rękopisy itd. Niewątpliwie unikatem na skalę krajową jest plakieta z podobizną Romana Dmowskiego odlana w brązie. Plakieta powstała w jednym egzemplarzu, jako prezent dla jednego z przywódców Powstania Wielkopolskiego. Zakupiona dzięki wpłatom prywatnych osób szczęśliwie znalazła się w moim Muzeum i prezentowana jest publicznie, a nie skończyła jako eksponat „x” w jakimś większym zbiorze.

Jaki jest plan na przyszły rozwój przedsięwzięcia?

Przede wszystkim rozbudowa siedziby. Obecna izba muzealna jest zbyt mała. Eksponaty są wszędzie a duża część niestety z braku miejsca nie może być pokazana odwiedzającym. W tym roku mam zamiar ruszyć z budową lub zakupem większej siedziby. Pomoc zadeklarowało poprzez wpłaty kilka prywatnych osób, do dyspozycji są także środki publiczne, jestem dobrej myśli.
Obok rozbudowy Muzeum oczywiście nadal upowszechnianie wiedzy o dziełach narodowych. Na 2021 rok planuję digitalizację ponad 5000 stron nieznanych dzieł endeckich piór. Teksty ideowe, ekonomiczne, bez beletrystyki.

Z jakimi podmiotami w kraju Muzeum może nawiązać współpracę?

Muzeum może i nawiązuje współpracę z wieloma podmiotami. Od początki ogromnym wsparciem są Biblioteka Narodowa oraz Biblioteka M.St. Warszawa. Ponadto Instytut im. Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego, Fundacja „Wczoraj i jutro” z którą razem realizujemy projekty digitalizacji. Ponadto wszystkie organizacje, portale, stowarzyszenia które odwołują się do tradycji Ruchu Narodowego. Tu współpraca jest obopólna, ja udostępniam tym podmiotom materiały historyczne, archiwalia, a Oni, za co dziękuję i proszę o jeszcze, obdarowują Muzeum swoimi aktualnymi wydawnictwami. Jest to o tyle ważne i niedoceniane, iż za dwa lata, część z tych druków ulotnych oraz prasy będzie materiałem historycznym. Nie zapominajmy o tym.

Zasoby Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego

Co możesz nam powiedzieć na koniec, zachęcającego do korzystania ze zbiorów?

Na koniec nieco przewrotnie może. Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego to Muzeum Was wszystkich, którzy interesujecie się spuścizną endeckiej myśli. Ciekawym artykułem, nieznaną powieścią napisaną przez przedwojennych endeków, wpinkami, zdjęciami w strojach organizacyjnych. Wszystko to jest dla Was. Na co dzień, wirtualnie, a po kontakcie z Muzeum na maila [email protected] także osobiście w mniejszej lub większej grupie. W Muzeum znajdziecie coś, czego nie ma nigdzie indziej. Medale przedwojenne z Dmowskim? Są. Roczniki prasy przedwojennej? Są. Ulotki korporacyjne oraz Młodzieży Wszechpolskiej czy sanacyjnego Legionu Młodych? Są. Duża część z tych zbiorów, to dary od osób prywatnych, które jak to same mówią „coś tam mam, poszukam”. I znajdują w swoich szafach nieruszane od kilku lat skarby, pojedyncze numery prasy, książki, ulotki, i przekazują na Muzeum. Następnie ja, po obróbce fotograficznej, prezentuję to szerokiemu gronu odbiorców. Dlatego zachęcam Was wszystkich do współtworzenia Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego, do odwiedzania wirtualnie oraz na żywo, oraz promowania. Muzeum żyje dzięki Wam. Czołem Wielkiej Polsce!

Poniżej także panel naukowy, na którym kustosz i członek Fundacji Wczoraj i Jutro podsumowali swoją dotychczasową współpracę.

Narodowcy.net / Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego Facebook / muzeumtrn.org.pl 

Miłosz Nowakowski

Czytaj Wcześniejszy

Tau - „Ikona”. Recenzja płyty

Czytaj Następny

Niemiecki ekspert przyznaje: „Zbudowaliśmy Polskę jako kraj taniej siły roboczej”

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *