Dzień przed rocznicą upamiętnienia Rzezi Wołyńskiej do polskie media miały dostać informację z Kijowa, która głosiła, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelensky oficjalnie potępi ludobójstwo sprzed 79 lat. Miał to zrobić oficjalnie, w poniedziałek. Jak do tej pory głowa państwa ukraińskiego skierowała do Werchownej Rady projekt ustawy o nadaniu Polakom na Ukrainie specjalnego statusu.
Wszystkie media nad Wisłą obiegła informacja jakoby prezydent Ukrainy miał dzisiaj oficjalnie potępić ludobójstwo dokonane na Polakach w latach 1943-1944. Informację taką podała gazeta.pl, powołując się na swoje źródła w Kijowie. Zdaniem informatorów oficjalne stanowisko prezydenta Ukrainy nie miało być najważniejszym wydarzeniem tego dnia. Miało nim być skierowanie do Werchownej Rady projektu ustawy o specjalnym statusie Polaków na Ukrainie, którego powstanie zostało zapowiedziane podczas majowej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie.
Czytaj także: Wojna na Ukrainie - zagrożenia i szanse dla Polski
W Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, prezydent Polski Andrzej Duda złożył kwiaty pod pomnikiem Pomniku Ofiar Ludobójstwa na skweru wołyńskim w Warszawie. Obecny był również ambasador Ukrainy Wasyl Zwarycz, który złożył wieniec w imieniu prezydenta Ukrainy. Andrzej Duda podczas swojego wystąpienia potwierdził, że Wołodymir Zelensky oficjalnie skierował w poniedziałek do Werchownej Rady projekt ustawy o nadaniu Polakom na Ukrainie specjalnego statusu. Jednakże brak było informacji o oficjalnym potępieniu Rzezi Wołyńskiej, dokonanej przez OUN-UPA. Ponadto ambasada Ukrainy w Polsce na swoim oficjalnym poście na facebooku w bardzo dziwny sposób wspomniała ofiary ludobójstwa pisząc jakoby katami na Wołyniu nie byli szowiniści ukraińscy tylko „czas”.
Czytaj także: Nasz imperializm. Wielka idea narodu polskiego
Już lepiej nic nie pisać pic.twitter.com/lhDKXGVZKr
— Krystian Kamiński 🇵🇱 (@K_Kaminski_) July 11, 2022
Czytaj także: Gloryfikacja Rzezi Wołyńskiej - skandaliczna wypowiedź ambasadora Ukrainy [aktualizacja]
Jak na razie nic nie wskazuje na to, by prezydent Ukrainy oficjalnie potępił zbrodnie Rzeź Wołyńską. Brak również jednoznacznych deklaracji strony ukraińskiej odnośnie możliwych ekshumacji ofiar ludobójstwa. Jedyne słowa w tym temacie padły podczas wywiadu wicepremier Iryna Wereszczuk dla Polsat News w maju, która powiedziała, że „Nie mamy takich kwestii, szczególnie historycznych, których nie moglibyśmy omówić i spokojnie rozwiązać”. Czy te słowa należy tak samo traktować jak „wiarygodny przeciek” do polskich mediów z 10 lipca? Gazeta.pl podała triumfalnie, że jej doniesienia się sprawdziły. Zgadza się, ale tylko w połowie.
narodowcy.net/kresy.pl/prezydent.pl/polskatimes.pl




