Wczoraj Mateusz Morawiecki, Andrzej Duda oraz premier Dani Mette Frederiksen dokonali uroczystego otwarcia Baltic Pipe. Przez gazociąg będzie przypływało 10 mld m³ surowca rocznie. Na Morzu Północnym Baltic Pipe łączy się z norweskim Europipe II.
Premierzy Polski, Danii oraz prezydent Andrzej Duda wczoraj, w Goleniowie, dokonali symbolicznego uruchomienia gazociągu Baltic Pipe, który przebiega przez Morze Bałtyckie, terytorium Danii, by na Morzu Północnym połączyć się z Europipe II. Gaz zacznie przepływać dopiero od 1 października. Pomysł na nową instalację przesyłającą surowiec pojawił się już w 2000 r., jednakże realizacja projektu nastąpiła w 2015 r. Wtedy to władzę w Polsce objęło Prawo i Sprawiedliwość. Jak podkreśla polski rząd dzięki nowym drogom dostaw gazu bezpośrednio z norweskich złóż do Polski, nasz kraj zwiększa swoje bezpieczeństwo energetyczne.
Czytaj także: W 2023 r. Słowacja uruchomi nową elektrownię atomową
Dziś możemy to rzec z pełnym przekonaniem: kończy się era dominacji rosyjskiej w sferze gazu. Era, która była znaczona szantażem, groźbami i wymuszeniami. Dzisiaj rozpoczynamy nową epokę: epokę suwerenności energetycznej, wolności energetycznej i zwiększonego bezpieczeństwa – premier Mateusz Morawiecki.
Bo Polska jest państwem, do którego ten gaz zmierza bezpośrednio. Ale stąd gaz będzie mógł być rozdzielany wszędzie tam, gdzie będzie potrzebny. Co zwłaszcza – jak powiedziałem przed momentem – w obecnej sytuacji jest tak ogromnie wyraziste. Kiedy choćby u nas, w Polsce, mamy coś, czego nie przewidywali nawet najwięksi pesymiści, a mianowicie: że w pewnym momencie strona rosyjska po prostu zakręci kurek z gazem i Gazociąg Jamalski będzie pusty, nie będzie nim w ogóle dostarczany gaz. Nie przewidywano tego - fragment przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy.
Czytaj także: Koncern Westinghouse ustalił, że wkład Polski przy budowie reaktorów atomowych wyniesie ponad 50 procent
Premier zaznaczył, że Baltic Pipe symbolizuje też wolność, suwerenność, bezpieczeństwo i pokój. Ze względu na to, że jest jednym ze źródeł dywersyfikacji dostaw energii na terytorium Polski. Jednocześnie gazociąg, jest też wyrazem skuteczności i efektywności. Podczas uroczystości podkreślano, że polskie ostrzeżenia przed Nord Stream 1 i Nord Stream 2 był w Europie Zachodniej bagatelizowane, uznawane za przesadzone.
Przez Baltic Pipe będzie mogło przepływać 10 mld m3 gazu rocznie. Inwestycja została realizowana przy udziale polskiego operatora gazociągów przesyłowych GAZ-SYSTEM oraz duńskiego systemu przesyłowego gazu Energinet. Długość części podmorskiej wynosi ok. 275 kilometrów. Odcinek w Danii składa się z ponad 200 kilometrów nitki gazociągu oraz nowej stacji kompresorowej. Baltic Pipe umożliwi również tranzyt gazu na południe do innych państw Europy Środkowej. Zwiększy to także konkurencję na polskim rynku hurtowym.
🇵🇱 🇩🇰 Baltic Pipe to wspólna inwestycja polsko-duńska w bezpieczeństwo energetyczne regionu ⤵️ pic.twitter.com/30ZRptMuBj
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) September 27, 2022
Istotną z punktu widzenia wczorajszego otwarcia Baltic Pipe podał również PGNiG, który zakomunikował, że firma wykorzysta całą zarezerwowaną przepustowość gazociągu. Spółka będzie mógł sprowadzić z Norwegii do Polski co najmniej 6,5 mld m³ gazu. Oznacza to, że PGNiG wypełni co najmniej 80 procent zarezerwowanej przepustowości nowego gazociągu. Natomiast w 2024 r. wolumen dostaw wzrośnie o ponad 1 mld m³, a stopień wykorzystania zarezerwowanej mocy przesyłowej Baltic Pipe przekroczy 90 procent. Polska spółka dysponuje obecnie zdywersyfikowanym portfelem pozyskania gazu do gazociągu. Obejmuje on zarówno kontrakty, jak i wydobycie własne PGNiG Upstream Norway, co zapewni ok. 6,5 mld m³ w 2023 i ok. 7,7 mld m³ w roku następnym.
Wielki dzień dla Polski! Gazociąg #BalticPipe został otwarty! Ogromny krok w kierunku wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności naszego kraju. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w ten projekt, na czele z Panem Ministrem Piotrem Naimskim! Niech żyje Polska! 🇵🇱
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) September 27, 2022
Gazociąg #BalticPipe uroczyście otwarty. Dzięki niemu #PGNiG dostarczy Klientom gaz z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego. To ważny krok do prawdziwej dywersyfikacji, gwarantującej #bezpieczeństwoenergetyczne Polsce. pic.twitter.com/f4JDXqy3DR
— Biuro Prasowe PGNiG (@PrasowePGNiG) September 27, 2022
Czytaj także: Gaz z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego popłynie do Polski. PGNiG podpisało umowę
📸 Wspólne uruchomienie przesyłu gazu gazociągiem #BalticPipe przez premiera @MorawieckiM, premier Danii Mette Frederiksen i @prezydentpl @AndrzejDuda. ⤵️ pic.twitter.com/RTkf4WWd0y
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) September 27, 2022
Czytaj także: Co stało się z „węglem na 200 lat”?
Otwarcie gazociągu Baltic Pipe, to kolejna inwestycja w bieżącym roku, która w założeniu poprawi sytuację energetyczną naszego kraju oraz przyczyni się do rozwoju Europy Środkowej. Nie całe dwa tygodnie temu został uroczyście otwarty przekop przez Mierzeję Wiślaną. Kanał łączy Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym i umożliwia statkom dotarcie do portów w Elblągu czy Fromborku. Dotychczas do wymienionych portów można było się dostać przepływając przez Cieśninę Piławską, należącą do rosyjskich wód terytorialnych. Prace nad przekopem kanału były prowadzone od października 2019 roku i przeznaczono na nie 2 mld zł. Według analizy Urzędu Morskiego w Gdyni jego budowa zwróci się w przeciągu najbliższych, kilkudziesięciu lat, a do 2045 roku korzyści z użytkowania kanału wyniosą ok. 3,2 mld złotych. Ponadto powstanie 3300 nowych miejsc pracy w sektorze transportowym i turystycznym.
Czytaj także: Przez Polskę i Ukrainę przebiegnie rurociąg transportujący oleje roślinne
Działa już polsko-litewskiego gazociągu, który został oddany do użytku 5 maja, a budowę rozpoczęto w 2020 r. Posiada zdolność przesyłową rzędu 2,5 mld m³ rocznie w kierunku Litwy i 2 mld m³ w stronę Polski. Łączna długość obiektu wynosi 508 km, umożliwia on zróżnicowanie kierunków dostaw gazu ziemnego do krajów bałtyckich. Pełną przepustowość gazociąg osiągnie w październiku tego roku. Z kolei pod koniec premier Polski Mateusz Morawiecki oraz premier Słowacji Eduard Heger uruchomili gazociąg łączący oba kraje. Obiekt stanowi ważny element Korytarze Gazowego Północ-Południe, który ma w założeniu wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz Słowacji. Dzięki temu nasz kraj uzyskał infrastrukturalny dostęp do kolejnych źródeł gazu ziemnego zlokalizowanych na obszarze południowej Europy, za pośrednictwem tamtejszych terminali LNG.
narodowcy.net/gov.pl/web/premier/prezydent.pl/aktualnosci/pgnig.pl




