Aleksandra Nowak: Czy w Medjugorie doszło do mistyfikacji? | Narodowcy.net

Aleksandra Nowak: Czy w Medjugorie doszło do mistyfikacji?

Medjugorie to mała wioska położona w Bośni i Hercegowinie. Za sprawą objawień Maryjnych, których początek datowany jest na rok 1981, jest znana na całym świecie.

Na początku lat 80., na wzgórzu nieopodal miejscowości Medjugorie, trzy dziewczynki ujrzały zjawę, która przedstawiła im się jako Maryja. Później tego samego dnia do trójki dziewczynek dołączyli jeszcze trzej chłopcy. Od tamtej pory cała szóstka doznaje objawień, podczas których wysłuchują oni przemówień Gospy (w języku chorwackim – Pani), których treść mają za zadanie przekazać całemu światu. Były one początkowo publikowane w lokalnej prasie, obecnie w internecie, mają bardzo zbliżoną do siebie formę oraz powtarzające się formuły w rodzaju: „Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”, są proste i koncentrują się na tematach takich jak pokój, nawrócenie, pokuta, modlitwa, post.

Orędzia z Medjugorie są znane i rozpowszechniane na całym świecie. W Polsce zajmuje się tym przede wszystkim o. Tadeusz Rydzyk w Radiu Maryja. Jan Paweł II był także propagatorem kultu Medjugorie i sam niejednokrotnie wyrażał swoją pozytywną prywatną opinię na ich temat. Samo miejsce objawień przyciąga rocznie ok. 3,5 mln pielgrzymów z całego świata, najliczniej z Polski i Włoch. Należy jednak pamiętać, iż do dnia dzisiejszego objawienia te nie zostały uznane przez Kościół oficjalnie za autentyczne. Przyczyną takiego stanu rzeczy są liczne sprzeczności z doktryną Kościoła Katolickiego, które zostaną czytelnikowi przybliżone w niniejszym artykule. Jego celem nie jest jednak wydanie osądu na temat autentyczności objawień, gdyż jest to rolą przełożonych Kościoła, a jedynie wyrażenie stanowiska autora wobec nich, gdyż do tego uprawniony jest każdy wierny.

Pierwsze objawienie Gospy sześciorgu dzieciom miało mieć miejsce w godzinach wieczornych w dniu 24 czerwca 1981r., na wzgórzu należącym do parafii Medjugorie. Następnego dnia czworo z nich wróciło na to samo miejsce, gdzie później dotarła kolejna dwójka (inne dzieci niż poprzedniego dnia). 25 czerwca 1981r. ukształtowała się ostatecznie grupa tzw. widzących, a w jej skład wchodzili: Mirjana Dragićević-Soldo (ur. 1965r., objawienia miała do dnia 18 marca 2020r. drugiego dnia miesiąca oraz 18 marca każdego roku, obecnie tylko raz w roku, 18 marca), Ivanka Ivanković-Elez (ur. 1966r., objawienia ma raz do roku, 25 czerwca, w rocznicę pierwszych objawień), Vicka Ivanković-Mijatović (ur. 1964r., objawienia ma codziennie), Ivan Dragićević (ur. 1965r., objawienia ma codziennie), Marija Pavlović-Lunetti (ur. 1965r., objawienia ma codziennie) i Jakov Čolo (ur. 1971r., objawienia ma raz do roku, 25 grudnia). Następnego dnia, tj. 26 czerwca, ukazująca się dzieciom Pani miała przedstawić się jako Błogosławiona Dziewica Maryja.

Przy ocenie objawień z Medjugorie warto posłużyć się kryteriami teologicznymi, które można uszeregować w pięć zasadniczych reguł: reguła wiary, posłuszeństwa, godności, owoców oraz cudu. Dla jasności poniżej krótki opis każdej z nich:

  1. reguła wiary (fidei) – w jej świetle można zbadać, czy treść, którą przekazuje dana osoba ze swojego objawienia, jest zgodna z nauką Kościoła Świętego,
  2. reguła posłuszeństwa – mówi ona o tym, że osoba doświadczająca objawień powinna być posłuszna swemu przełożonemu lub kierownikowi duchowemu, nawet gdyby wyraźnie negował on sam fakt wystąpienia objawienia,
  3. reguła godności – traktuje o tym, iż wszystko, co składa się na domniemane objawienia, a także wszystko, co je poprzedzało oraz co im towarzyszyło winno cechować się szczególną powagą, godnością i stosownością,
  4. reguła owoców – dotyczy konieczności zbadania, czy objawienia spowodowały u widzących oraz innych wiernych rozwój wiary oraz czy osoby związane z objawieniami natrafiły na przeszkody i w jakiś sposób zostały one przezwyciężone,
  5. reguła cudu – wskazuje na konieczność uzyskania pewności moralnej co do wystąpienia cudu w związku z objawieniami.

Już sam wygląd postaci objawiającej się w Medjugorie budzi liczne wątpliwości. Gospa nie ma bowiem za wiele wspólnego z tradycyjną symboliką maryjną. Jej szaty, zazwyczaj luźna i długa, nieprzewiązana w pasie, czasem szaroniebieska lub popielata suknia pozbawiona wszelkich ozdób, w niczym nie przypomina charakterystycznego dla Matki Bożej ubioru. Głowę zjawy, jej ramiona i plecy okrywa biały welon, spod którego nad jej czołem wystaje czarny kręcony kosmyk włosów. Dość znamiennym jest również brak widocznych stóp u postaci. Stopy Maryi są tymi, które mają „zetrzeć głowę węża piekielnego”, a on „czyhać będzie na Jej piętę”. Być może zjawa, niczym zły duch, nie może ich ukazać, ponieważ są one znakiem jego klęski. W trakcie objawień „Maryja” śpiewa (także o sobie), całuje zgromadzonych ludzi, poklepuje ich po ramieniu i wykrzykuje z błahych powodów. Jej zwyczajem jest to, iż w dniu urodzin wizjonerów pozostaje z nimi na dłużej składa im życzenia i ich całuje. Domagała się ona również w jednym ze swych orędzi ustanowienia w dniu 25 czerwca święta Królowej Pokoju. Zachowanie Gospy nie charakteryzuje się Maryjną powagą, prostotą i dostojeństwem, co kłóci się z wspomnianą wyżej regułą godności. Warto także wspomnieć o niestosownych okolicznościach pierwszego objawienia. Według zeznań wizjonerek, część z nich spotkała się na szczycie góry, by palić papierosy w ukryciu przed rodzicami.

Funkcję kierowników duchowych wizjonerów pełnili w pewnym stopniu lokalni franciszkanie. Jeden z nich, O. Barbarić, zgodnie z poleceniem pochodzącym od Gospy, przewodniczył wszelkim inicjatywom związanym z objawieniami oraz pełnił funkcję ich „kronikarza”, korygując  jego zdaniem błędy, które czasem pojawiały się w ustnych przekazach wizjonerów. Czynił to jednak wbrew woli biskupa miejsca, który co najmniej dwukrotnie polecał mu przenieść się na inną placówkę. Franciszkanie ci od razu przyjęli, bez przeprowadzenia odpowiednich w tym kierunku badań, iż objawienia na pewno są prawdziwe. Nie udzielali widzącym należytych wskazówek, zgodnych z charakterystycznym dla Kościoła ostrożnym i wyważonym podejściem do wszelkiego rodzaju wizji, a wręcz zachęcali wizjonerów do dzielenia się z każdym swoimi przeżyciami. Biskup diecezji Mostar‑Duvno, do której należy parafia Medjugorie natomiast wywiązał się ze swego zadania, jakim było zbadanie autentyczności objawień. Powołał on zgodnie z normami Kongregacji Nauki i Wiary komisje dochodzeniowe, a także wydał szereg poleceń w sprawie, m.in. zakazał organizowania pielgrzymek do Medjugorie, wydawania treści objawień w prasie oraz wszelkich praktyk związanych z tymi zjawiskami. Jedna z komisji pracująca w latach 1984‑1986 opowiedziała się także większością głosów za non constat de supernaturalitate (nie stwierdza się nadprzyrodzoności). Franciszkanie sprawujący opiekę nad wizjonerami oraz sami widzący nie dostosowali się do wydanych nakazów i kontynuowali propagowanie kultu Medjugorie. Nie może być tu zatem mowy o spełnieniu reguły posłuszeństwa, a także reguły cudu.

Orędzia Gospy zawierają również liczne sprzeczności z nauczaniem i dogmatami Kościoła, co czyni objawienia niezgodne z regułą wiary. 1 października 1981r., w trakcie jednego z nich, „Maryja” miała powiedzieć: „Wszystkie religie są równe i można osiągnąć zbawienie w każdej religii. To ludzie stworzyli podziały religijne, gdy Bóg panuje nad nimi wszystkimi. Należy szanować wyznanie każdego i respektować jego sumienie. Duch Boży działa we wszystkich wspólnotach, nawet jeśli nie wszędzie z taką samą mocą”. Jest to jawne zaprzeczenie dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia). Zgodnie z tym, co zeznali wizjonerzy, Pani odmawiała także modlitwę „Ojcze nasz”, co wskazywałoby, iż przypisuje sobie ona grzechy osobiste. Tymczasem Kościół uczy nas, iż Matka Boża jest wolna zarówno od nich jak i grzechu pierworodnego. W swoim orędziu z 24 lipca 1982r. zjawa zaprzeczyła zmartwychwstaniu twierdząc, że: „Po śmierci ciało wzięte z ziemi ulega rozkładowi i nigdy nie odżyje. Człowiek otrzymuje ciało przemienione”. W tym samym dniu domniemana Matka Boża wyjaśniła także wizjonerom, iż człowiek, który wyrządził za życia wiele zła może iść do nieba, pod warunkiem, że wzbudził w sobie żal za grzechy, przystąpił do sakramentu pokuty i przyjął na koniec życia Komunię Świętą. Tymczasem zgodnie z nauczaniem Kościoła ten, kto umiera po otrzymaniu rozgrzeszenia, ale przed należytym odpokutowaniem za popełnione grzechy i zaniedbania, nie idzie wprost do nieba, ale odbywa karę czyśćcową.

Objawienia nie wywołały również u widzących rozwoju wiary, o czym mówi reguła owoców. Jedna z widzących, Vicka Ivanković-Mijatović stwierdziła nawet, iż powinno się być bardziej posłusznym „Matce Bożej” z jej objawień niż papieżowi, wobec czego przedłożyłaby polecenia Gospy nad rozkazy Kościoła hierarchicznego. Należy także zauważyć, że widzący, szczególnie na początku, często zmieniali swoje zeznania dotyczące tego, co przekazała im Pani, a więc po prostu kłamali. Nie podporządkowali się również decyzji władzy kościelnej odnośnie zaniechania propagowania swoich wizji. W dostępnych materiałach nie ma również informacji na temat jakiejkolwiek znaczącej zmiany w ich dotychczasowym życiu, która miałaby nastąpić po objawieniach. Owszem, wokół tych wydarzeń powstały liczne zrzeszenia apostolskie, charytatywne, formacyjne, wspólnoty, grupy modlitewne, organizowane są pielgrzymki, rekolekcje, seminaria,  miało też miejsce wiele nawróceń, a nawet uzdrowień. Nasuwa się jednak pytanie, czy jest to faktyczne działanie Gospy (której objawieniu nie przypisano natury nadprzyrodzonej) czy też po prostu zbawienny wpływ łaski Bożej. Wątpliwym jest także, czy nawet przyjmując za prawdę pozytywne działanie „Maryi” na osoby odwiedzające Medjugorie, mając na uwadze wszelkie opisane wyżej okoliczności, należy je uznać za pozytywne zjawisko.

Bibliografia:

Rafalska Dorota, Medjugorie: prawda czy fałsz?, Wydawnictwo KUL, Lublin 2003

https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/171

https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/2509

Komentarze