Andrzej Poczobut wciąż przebywa w białoruskiej kolonii karnej. Znajduje się on w izolacji i nie otrzymuje leków.
Jak pisaliśmy Andrzej Poczobut został skazany na 8 lat łagru w lutym tego roku. Od tego czasu Polak przebywa w białoruskiej kolonii karnej i nie otrzymuje leków. O sytuacji poinformował wiceprezes Związku Polaków na Białorusi Marek Zaniewski podczas comiesięcznej akcji solidarnościowej w Białymstoku. Zebrani wyrazili także solidarność z innymi więźniami politycznymi uwięzionymi na Białorusi.
“To kolejna akcja solidarności. Trzeci rok my już tutaj się spotykamy nie zważając na nic: na pogodę, na porę roku, na deszcz, na śnieg, na mróz. I będziemy zbierać się dalej, żeby przypomnieć o Andrzeju Poczobucie, który siedzi w Nowopołocku, który cierpi, który nie dostaje leków od serca, któremu każdy dzień zbija się rytm, skacze ciśnienie i nie wiemy po prostu, jak inaczej mu pomóc, oprócz tego, żeby przyjść tutaj i głośno o tym wszystkim powiedzieć” – mówił podczas wiecu Zaniewski.
Zaniewski w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że sytuacja Andrzeja Poczobuta jest trudna. “Dochodzą od niego listy do rodziny, ale w bardzo ograniczonej ilości. Z nich wiemy, że nadal jest w celi karnej, że nadal nie dostaje leków, których potrzebuje na co dzień. Każdym sposobem możliwym próbujemy się dowiedzieć czegoś więcej i monitorować tę sytuację” – wskazał Zaniewski.
Zródło: kresy.pl



