Bojówkarze powiązani z anarchistyczną grupą Freedom Fighters zaatakowali reportera Radia Poznań podczas proaborcyjnej manifestacji. Wcześniej w Warszawie napadnięto i okradziono dziennikarkę Mediów Narodowych.
Trybunał Konstytucyjny opublikował w środę uzasadnienie orzeczenia z 22 października 2020 roku, w którym stwierdza, że aborcja eugeniczna jest niezgodna z konstytucją. W związku z tym radykalni lewicowcy powiązani z tzw. Strajkiem Kobiet ponownie wyszli na ulicę. Protesty tym razem - w przeciwieństwie do tych jesiennych - były mało liczne. Nie dziwi więc objawiająca się agresją frustracja grup za nimi stojących.
CZYTAJ TAKŻE: Analiza postulatów tzw. “Strajku Kobiet”
Freedom Fighters związani są ze skłotem Rozbrat, gdzie trenują sztuki walki. Nikt z protestujących znajdujących się w pobliżu podczas ataku anarchistów na reportera Radia Poznań nie zareagował na ten akt agresji.
Tego samego dnia podobne manifestacje odbyły się m.in. w Warszawie, gdzie policjanci musieli interweniować wobec trzech osób, które wtargnęły na teren Trybunału Konstytucyjnego. Oprócz wrzucano tam odpalone race, a przed wejściem wylano czerwoną farbę.
CZYTAJ TAKŻE: Krakowie doszło do ataku na obrońców kościołów, policja nie była zainteresowana nagraniem
Dzień wcześniej w stolicy doszło do ataku na reporterkę Mediów Narodowych, której zniszczono i ukradziono część jej sprzętu.
Moment ataku na dziennikarzy oraz zniszczenie sprzętu. Na materiale widać też sprawcę. pic.twitter.com/54kol2kbQs
— Tomasz Kalinowski (@kalinowski__) January 27, 2021
W czasie skrajnie lewicowych manifestacji zaniepokojeni wierni ponownie zebrali się pod swoimi kościołami, aby chronić je przed dewastacjami i aktami chuligańskimi, do jakich dochodziło w październiku ubiegłego roku.
Narodowcy.net / radiopoznan.fm



