Hiszpania: W Andaluzji zniszczono krzyż stojący obok kościoła

Lewica w Andaluzji zniszczyła krzyż stojący obok kościoła. Walka z chrześcijaństwem w Hiszpanii nie ustaje. Praktyki znane z lat 30 nadal są aktualne.

Sytuacja Hiszpanii jest jedną z najtrudniejszych w Europie. Epidemia koronawirusa spowodowała zamknięcie przedsiębiorstw, a przez to osiągnięcie bardzo wysokiego bezrobocia, szczególnie wśród młodych. Wewnętrzne podziały regionalnie i politycznie zostały spotęgowane. Wykorzystują to obecnie rządzące siły lewicowe, chcące nakierunkować emocje w pożądanym, bezpiecznym dla siebie, kierunku. Coraz częściej dochodzi do ataków na symbole chrześcijańskie oraz na opozycyjnych działaczy politycznych.  W czerwcu zeszłego roku deputowania działaczka partii VOX, podczas wiecu została obrzucona kamieniami.

To nie jest akt prowokacji, ale legalny akt reprezentacji politycznej tych, którzy mieszkają w Sestao i którzy nas wspierali, a my będziemy to demonstrować każdego dnia. Gdziekolwiek Baskijczyk zaufa Voxowi, tam będziemy my, aby powiedzieć mu, że nie jest sam i że go reprezentujemy - stwierdził lider partii VOX Santiago Abascala.

Czytaj także: Apel o obronę krzyża w Dolinie Poległych jako „symbolu naszej cywilizacji”

W Aguilar de la Frontera, w Andaluzji lewicowa burmistrz doprowadziła do usunięcia krzyża stojącego obok wejścia do kościoła, zakonu Karmelitanek Bosych. Nazywany był Krzyżem Poległych, upamiętniających wszystkich poległych.

Według burmistrz Carmen Flores krzyż „zawsze łączyła więź z frankizmem”. Decyzja władz miasta spotkała się z dużym sprzeciwem mieszkańców. Sprawę nagłaśniała partia VOX.  Decyzję rady miasta zaskarżyło do sądu administracyjnego w Kordobie Hiszpańskie Stowarzyszenie Prawników Chrześcijańskich. Argumentują, że krzyż należał do kompleksu artystycznego klasztoru San Jose i San Roque i nie naruszał ustawy o pamięci historycznej. Wskazują również, że decyzja władz miasta jest elementem polityki dyskryminacji wobec chrześcijan. To nie jest koniec „postępowych” działań władz. Cecilio Gordillo koordynator ds. przywrócenia pamięci historycznej w Andaluzji, zapowiedział usunięcie w następnym tygodniu kolejnego Krzyża Poległych, w Penaflor koło Sewilli.

To rządowa ustawa o pamięci historycznej i lokalne ustawodawstwo andaluzyjskie regulują publiczne wystawianie elementów, które gloryfikują frankizm - burmistrz Carmen Flores

Podczas niszczenia krzyża mieszkańcy miasta krzyczeli: ¡Viwat Cristo Rey! Następnie spontanicznie zaczęli przynosić własne krucyfiksy. Z każdą minutą jest ich coraz więcej.

Madryt nie radzi sobie z epidemią, wysokim bezrobociem. Wiele obywateli doprowadzonych do nędzy jest zmuszonych stać w bardzo długich kolejkach po paczki żywnościowe. Rada Miejska Madrytu przeznaczyła  18,6 mln euro w pomoc żywnościową dla 82 000 ludzi i 30 000 rodzin w Madrycie. Biednym Hiszpanom pomagają również księżą katoliccy. W kościele Villa de Vallecas co miesiąc dystrybuuje się 70 ton żywności. Kolejki z każdym dniem rosną.  Masowe zwolnienia rujnują społeczeństwo. Na temat działalności rządów lewicowych ostro wypowiedzieli się hiszpańscy oficerowie w stanie spoczynku. Wystosowali list otwarty, w którym ostrzegają, że „Jedność Hiszpanii jest w niebezpieczeństwie”. Apel podpisało 750 byłych wojskowych, w tym 70 generałów.

Czytaj także: Sandra Sprucińska: Hiszpania na przełomie XIX i XX wieku. Tło historyczne i geneza hiszpańskiej wojny domowej

narodowcy.net/radioem.pl/twitter.com/FideiDefensorPL/dorzeczy.pl

Stanisław Pomorski

Czytaj Wcześniejszy

Trwa walka o uratowanie krakowskiego kościoła przed desakralizacją

Czytaj Następny

Sąd Najwyższy odrzucił skargę Komitetu „Stop LGBT”. Zbiórka podpisów odbędzie się ponownie

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *