Lewica w Andaluzji zniszczyła krzyż stojący obok kościoła. Walka z chrześcijaństwem w Hiszpanii nie ustaje. Praktyki znane z lat 30 nadal są aktualne.
Sytuacja Hiszpanii jest jedną z najtrudniejszych w Europie. Epidemia koronawirusa spowodowała zamknięcie przedsiębiorstw, a przez to osiągnięcie bardzo wysokiego bezrobocia, szczególnie wśród młodych. Wewnętrzne podziały regionalnie i politycznie zostały spotęgowane. Wykorzystują to obecnie rządzące siły lewicowe, chcące nakierunkować emocje w pożądanym, bezpiecznym dla siebie, kierunku. Coraz częściej dochodzi do ataków na symbole chrześcijańskie oraz na opozycyjnych działaczy politycznych. W czerwcu zeszłego roku deputowania działaczka partii VOX, podczas wiecu została obrzucona kamieniami.
To nie jest akt prowokacji, ale legalny akt reprezentacji politycznej tych, którzy mieszkają w Sestao i którzy nas wspierali, a my będziemy to demonstrować każdego dnia. Gdziekolwiek Baskijczyk zaufa Voxowi, tam będziemy my, aby powiedzieć mu, że nie jest sam i że go reprezentujemy - stwierdził lider partii VOX Santiago Abascala.
Czytaj także: Apel o obronę krzyża w Dolinie Poległych jako „symbolu naszej cywilizacji”
W Aguilar de la Frontera, w Andaluzji lewicowa burmistrz doprowadziła do usunięcia krzyża stojącego obok wejścia do kościoła, zakonu Karmelitanek Bosych. Nazywany był Krzyżem Poległych, upamiętniających wszystkich poległych.
❗Walka z chrześcijaństwem trwa! Współczesna Hiszpania - Andaluzja - miasto Aguilar de la Frontera - lewica usuwa Krzyż, umiejscowiony obok jednego z kościołów.
Do czego jeszcze posuną się lewicowi aktywiści?#Chrystianofobia pic.twitter.com/HylIBNVrZv— FideiDefensor (@FideiDefensorPL) January 19, 2021
Son bárbaros. pic.twitter.com/Lp5gxKzDqR
— Jorge Buxadé (@Jorgebuxade) January 20, 2021
Według burmistrz Carmen Flores krzyż „zawsze łączyła więź z frankizmem”. Decyzja władz miasta spotkała się z dużym sprzeciwem mieszkańców. Sprawę nagłaśniała partia VOX. Decyzję rady miasta zaskarżyło do sądu administracyjnego w Kordobie Hiszpańskie Stowarzyszenie Prawników Chrześcijańskich. Argumentują, że krzyż należał do kompleksu artystycznego klasztoru San Jose i San Roque i nie naruszał ustawy o pamięci historycznej. Wskazują również, że decyzja władz miasta jest elementem polityki dyskryminacji wobec chrześcijan. To nie jest koniec „postępowych” działań władz. Cecilio Gordillo koordynator ds. przywrócenia pamięci historycznej w Andaluzji, zapowiedział usunięcie w następnym tygodniu kolejnego Krzyża Poległych, w Penaflor koło Sewilli.
To rządowa ustawa o pamięci historycznej i lokalne ustawodawstwo andaluzyjskie regulują publiczne wystawianie elementów, które gloryfikują frankizm - burmistrz Carmen Flores
Podczas niszczenia krzyża mieszkańcy miasta krzyczeli: ¡Viwat Cristo Rey! Następnie spontanicznie zaczęli przynosić własne krucyfiksy. Z każdą minutą jest ich coraz więcej.
— Fachixta (@fachixta) January 19, 2021
Madryt nie radzi sobie z epidemią, wysokim bezrobociem. Wiele obywateli doprowadzonych do nędzy jest zmuszonych stać w bardzo długich kolejkach po paczki żywnościowe. Rada Miejska Madrytu przeznaczyła 18,6 mln euro w pomoc żywnościową dla 82 000 ludzi i 30 000 rodzin w Madrycie. Biednym Hiszpanom pomagają również księżą katoliccy. W kościele Villa de Vallecas co miesiąc dystrybuuje się 70 ton żywności. Kolejki z każdym dniem rosną. Masowe zwolnienia rujnują społeczeństwo. Na temat działalności rządów lewicowych ostro wypowiedzieli się hiszpańscy oficerowie w stanie spoczynku. Wystosowali list otwarty, w którym ostrzegają, że „Jedność Hiszpanii jest w niebezpieczeństwie”. Apel podpisało 750 byłych wojskowych, w tym 70 generałów.
Czytaj także: Sandra Sprucińska: Hiszpania na przełomie XIX i XX wieku. Tło historyczne i geneza hiszpańskiej wojny domowej
narodowcy.net/radioem.pl/twitter.com/FideiDefensorPL/dorzeczy.pl



