Holenderska armia do końca roku w całości połączy się z Bundeswehrą

W tym roku niemiecko-holenderski projekt integracji wojsk obydwu państw zostanie zakończony. Do końca 2023 roku ostatnia niezależna brygada holenderskiej armii zostanie włączona w skład sił zbrojnych Republiki Federalnej Niemiec. 

Integracja sił zbrojnych Holandii i Niemiec rozpoczęła się już w okresie bezpośrednio po końcu zimnej wojny w ramach sojuszu NATO, a pierwszy wspólny korpus utworzono w 1995. Do bezpośredniego podporządkowania wojsk holenderskich dowództwu Bundeswehry doszło jednak dopiero w latach 2014-2016. Wtedy holenderska 43. Brygada Zmechanizowana została włączona do niemieckiej 1 Dywizji Pancernej, a 11. Powietrzno-Szturmowa trafiła w szeregi niemieckich sił powietrznodesantowych. Od tamtego czasu jedynie 13. Lekka Brygada znajduje się w pełni pod dowództwem holenderskim, jednakże ten stan rzeczy niedługo ulegnie zmianie.

Czytaj także: Niemcy przekażą ukraińskiej armii wyrzutnie rakiet i pojazdy opancerzone

30 listopada ubiegłego roku podpisane zostało wspólne porozumienie nazwane Wizją Wspólnej Armii, mające na celu zakończenie procesu integracji poprzez włączenie lekkiej brygady w skład 10. Dywizji Pancernej Bundeswehry, które może nastąpić już w kwietniu obecnego roku. Jeżeli porozumienie dojdzie do skutku, Bundeswehra zostanie zasilona przez dodatkowe 3 tysiące żołnierzy. Łącznie w jej szeregach znajdzie się 24 tysiące Holendrów. Będą to pierwsze kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego, które scalą w pełni swoje siły zbrojne.

Sam proces integracji powinien przebiec bez większych komplikacji. Obie armie korzystają z podobnego sprzętu, takiego jak czołgi Leopard 2 lub zaprojektowany wspólnymi holendersko-niemieckimi wysiłkami transporter Boxer.

Czytaj także: Scholz chce przekształcić Bundeswehrę w „najlepiej wyposażoną siłę w Europie”

Finalizacja włączenia wojska holenderskiego pod dowództwo Bundeswehry jest jedną z części składowych planu głębokiej restrukturyzacji wojsk Federalnej Republiki Niemiec, która ma rozpocząć się wraz z 1 kwietnia 2023 roku. Podczas specjalnego posiedzenia Bundestagu kanclerz Olaf Scholz zapowiedział, iż Niemcy „rychło będą mieć największą tradycyjną armię w Europie.” W ostatnim czasie minister obrony Boris Pistorius stwierdził również, że zawieszenie obowiązkowej służby wojskowej było błędem. Istotnym elementem poprawiającym obronność naszego zachodniego sąsiada jest przeznaczenie 17 miliardów euro na zakup izraelskich oraz amerykańskich systemów obrony przeciwlotniczej, takich jak systemy Patriot.

Piastujący urząd od 19 stycznia minister Pistorius stwierdził, iż jego celem jest stworzenie najsilniejszej i najlepiej wyposażonej armii na terenie UE. Należy w tym momencie zadać sobie pytanie, czy fuzja wojsk holenderskich z Bundeswehrą nie jest poważnym krokiem w kierunku utworzenia wspólnej armii pod egidą Unii Europejskiej, a zasilone Holendrami wojsko Republiki Federalnej Niemiec nie jest jej przyszłym zalążkiem.

Narodowcy.net / kresy.pl / dutchnews.nl / thetrumpet.com / rp.pl / dorzeczy.pl / dw.com

Jakub Marszałkowski

Czytaj Wcześniejszy

Hołd PiSowski na Krakowskim Rynku

Czytaj Następny

Wywiad z działaczem Action Française

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *