Niemiecka minister obrony narodowej Christine Lambrecht przekazała, że Berlin dostarczy Ukrainie kolejne dwie wyrzutnie rakietowe Mars, 200 pocisków rakietowych oraz 50 pojazdów opancerzonych ATF Dingo. Jednakże strona niemiecka wzbrania się przed przekazaniem czołgów bojowych oraz bojowych wozów piechoty. Do tej pory Berlin przekazał między innymi systemy radarowe wykrywające stanowiska artylerii Cobra, system obrony przeciwlotniczej IRIS-T SLM oraz haubicoarmaty PzH 2000.
Niemiecka minister obrony narodowej przekazała mediom, że Berlin dostarczy walczącej Ukrainie kolejne dwie wyrzutnie rakietowe Mars, 200 pocisków do artylerii rakietowej, 50 pojazdów opancerzonych ATF Dingo. Jednakże Niemcy nie chcą nadal przekazać czołgów bojowych Leopard 2 czy nawet pojazdów starszej generacji Leopard 1. Minister twierdzi, że jej kraj od samego początku stoi po stronie Ukrainy, ponieważ Niemcy poprały pakiet sankcji nałożonych na Rosję oraz przyjęły około milion uchodźców.
Czytaj także: Militaryzacja narodu - zarys idei
„Deutsche Welle” podaje, że Niemcy przekazały Ukrainie nieznaną opinii publicznej liczbę systemów radarów wykrywających stanowiska artylerii Cobra, system obrony przeciwlotniczej IRIS-T SLM. Niemiecki rząd poinformował niedawno, że na Ukrainę dosłano łącznie 24 samobieżne dział przeciwlotniczych Gepard oraz 67 lodówek na środki medyczne. Pracę nad kolejną dostawą 10 dział przeciwlotniczych trwają. Niemcy oraz Holandia wysłały również 10 haubicoarmat PzH 2000. Ukraińscy żołnierze mieli zostać odpowiednio przeszkoleni z korzystania z niemieckiego sprzętu. Są to jednak zbyt skromne dostawy jak na potrzeby walczącego Kijowa.
Czytaj także: Ukraińska armia chwali polskie karabinki Grot. „Sprawdzają się w trudnych warunkach”.
Niemcy mają opracowywać nową listę sprzętu wojskowego, obejmującą 28 pozycji, który ma zostać dostarczony na wschód. Wśród nich jest 12 wozów zabezpieczenia technicznego, 16 mostów czołgowych BIBER, ale także 200 samochodów ciężarowych, 12 ciężkich naczep do przewożenia czołgów M1070 Oshkosh i 14 innych ciągników siodłowych z naczepami. Jednakże większość z nich ma nie pochodzić z zapasów Bundeswehry. Na liście prawdopodobnie nie znalazły się czołgi Leoprad 2, Leopard 1 oraz bojowe wozy piechoty Marder.
Czytaj także: „Polsko, kochamy Cię. I nigdy nie zapomnimy”. Nowy filmik ukraińskiego MON-u
W związku z niechęcią Niemiec na wysłanie czołgów i bojowych wozów piechoty na Ukrainę, Stany zjednoczone, według ustaleń „Bilda”, mają wywierać presję dyplomatyczną na Berlin. Dwa źródła bliskie rządowi powiedziały dziennikowi, że Departament Stanu USA wysłał w zeszłym tygodniu notę werbalną w tej sprawie do niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych i kopię do kanclerza. Sekretarz Stanu USA Anthony Bliken miał stwierdzić, że USA nie chcą uprzedzać decyzji niemieckiego rządu w sprawie dostawy ciężkiej broni, ale „z zadowoleniem” przyjęłyby dostarczenie przez Niemcy Ukrainie czołgów bojowych i bojowych wozów piechoty z własnych zapasów. Waszyngton zaprzecza tym doniesieniom. Według „Bilda” partie koalicyjne, czyli Die Grünen (pol. Zieloni) oraz Freie Demokratische Partei (liberłowie, pol. Wolna Partia Deomkratyczna) popierają pomysł wysłania ciężkiego sprzętu na Ukrainę. Sprzeciw wyraża urząd kanclerski kierowany przez Sozialdemokratische Partei Deutschlands (pol. Socjaldemokratyczna Partia Niemiec).




