„Szanujecie wolność lub do widzenia” - czas ukrócić samowolę wielkich korporacji!

Globalne korporacje rozpoczęły rok 2021 wzmożoną cenzurą w sieci. Ofiarą Big Techu padają głównie konserwatyści, w tym politycy. Sytuację na bieżąco komentowało środowisko narodowe. 

Google, Twitter, Apple, Facebook i Amazon pokazały, że zakres wolności słowa na Zachodzie nie będzie większy niż w Chinach, Rosji czy Iranie. Państwa takie jak Polska, jeśli chcą pozostać oazami wolności, muszą postawić koncerny przed wyborem: szanujecie wolność lub do widzenia. - napisał na Twitterze prezes partii Ruch Narodowy, Robert Winnicki.

08.01.2021 roku zostanie zapamiętany jako symboliczna data końca wolności słowa na Zachodzie. Symboliczna, bo to co monopoliści internetowi zrobili w USA jest aż i tylko ukoronowaniem postępującej od lat cenzury ideologicznej i politycznej dokonywanej rękami globalnych koncernów. - skomentował zbanowanie Donalda Trumpa Winnicki.

Ochrona wolności nie polega na braku regulacji, ale na ich mądrym stanowieniu, zgodnym z zasadami pomocniczości i dobra wspólnego. Dopóki korporacje „big tech” nie zagrażały wolności regulacje były zbędne. Gdy zagrażają - są potrzebne. To nie jest sfera ideologii, lecz praktyki. - napisał Krzysztof Bosak, poseł z ramienia Ruchu Narodowego.

Brak standardów w rozwoju sieci społecznościowych sprzyja rośnięciu separowanych sieci i monopolizacji rynku. Standardem powinna być interoperacyjność platform, tak jak w telekomach czy bankach: niezależnie gdzie masz numer czy konto do każdego możesz zadzwonić czy wysłać przelew - napisał Bosak.

CZYTAJ TAKŻE: Kolejne platformy blokują Trumpa. Amazon wstrzymuje dotacje Republikanom

I bardzo dobrze, że zbanowali Trumpa. Może swoją bezczelnością przekroczą w końcu masę krytyczną i zostaną pozbawieni swojej władzy absolutnej, buntem wobec takiej tyranii. Państwo to narzędzie narodu m. in. w celu obrony i dlatego musi ono kontrolować „prywatne podmioty” - swój komentarz do sytuacji dorzucił Ziemowit Przebitkowski pełniący rolę prezesa Młodzieży Wszechpolskiej.

Kiedy możesz rozpętać nuklearny armagedon, ale nie możesz napisać kilku zdań na Twitterze... Coś się zepsuło na tym świecie. Korporacje ewidentnie poczuły się bardzo pewnie i doprowadziły do #TrumpBanned. Wyzwaniem dla Polski jest wreszcie sensownie uregulować ich działalność.napisał redaktor naczelny Narodowcy.net, Adam Szabelak.

CZYTAJ TAKŻE: Ustawa chroniąca przed nadużyciami serwisów społecznościowych wejdzie w życie

Jakby ktoś nie do końca ogarniał w jakim kierunku będzie zmierzał korpo-świat: Teraz za złe poglądy jesteś usuwany z internetu. Jutro wyleją Cię z roboty. A pojutrze trafisz do obozu reedukacyjnego. Współczesna odmiana totalitaryzmu wdrażana za pomocą potężnych technologii. - dopisał Szabelak.

W sprawie blokad ze strony Twittera, Facebooka etc. Trump znów jest sam sobie winny. Miał 4 lata ogromnej władzy, żeby zmierzyć z problemem politycznie ukierunkowanej cenzury ze strony Big Tech. Skończyło się jak zwykle na gadaninie i robieniu z siebie ofiary. - skrytykował Trumpa Kacper Kita, który pisze dla Nowego Ładu.

Żyjemy w epoce korporacyjnej cenzury, jeżeli państwo nie podejmie z tym walki to będziemy żyć w świecie gdzie o tym co jest prawdą decydują międzynarodowe korporacje. - powiedział skarbnik Ruchu Narodowego, Michał Wawer.

W USA kapitalizm zawsze górował nad demokracją. Cyfrowi tytani zdobywają przewagę na konstytucyjnymi organami władzy i wymykają się ich regulacjom i wpływając na proces wyborczy. Zablokowanie kont prezydenta USA przez Twittera i Facebooka jest tylko jaskrawym tego przykładem. - napisał Karol Kaźmierczak, redaktor Kresy.pl.

Narodowcy.net

Miłosz Nowakowski

Czytaj Wcześniejszy

Sanepid przegrywa w sądzie, przedsiębiorcy się buntują. Czy to koniec reżimu sanitarnego?

Czytaj Następny

Brytyjski sąd nie wydał zgody konsulowi na dostęp do umierającego Polaka

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *