W Wielki Piątek wrocławski oddział Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) opublikował poprzez media społecznościowe grafikę z komunistyczną symboliką oraz wizerunkami zbrodniarzy. Partia oficjalnie popiera kandydaturę Roberta Biedronia na urząd Prezydenta RP.
PPS to partia o bardzo długiej historii, dziś jednak jest ona przyczółkiem dla najskrajniejszej lewicy. W III RP partia nie odegrała większej roli dzieląc się lub będąc jedynie przystawką dla większych lewicowych ruchów. W 2015 roku PPS-owcy wchodzili w skład Zjednoczonej Lewicy, która jak pamiętamy okazała się porażką. W 2019 partia współpracowała z partią Razem jednak tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego wycofali się z koalicji, a w wyborach parlamentarnych weszła w skład Lewicy wraz z Wiosną Biedronia, SLD oraz Razem. Lider Polskiej Partii Socjalistycznej, Wojciech Konieczny uzyskał wówczas nawet mandat senatora.
PPS poparł, także Biedronia w wyścigu o fotel prezydencki, o czym poinformował lider formacji na pomocą Twittera.
Z radością informuję, że podczas dzisiejszych obrad Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej przyjęła Uchwałę popierającą kandydaturę Roberta Biedronia w wyborach na urząd Prezydenta RP. Robert, powodzenia!!!
— Wojciech Konieczny (@WojciechKoniec4) February 1, 2020
W czasie trwania Triduum Paschalnego na profilu PPS Wrocław ukazała się grafika przedstawiająca pisanki z komunistyczną symboliką; czerwoną gwiazdą oraz pięścią, sierpami i młotami oraz wizerunkiem m.in. Che Guevary. PPS życzył też swoim sympatykom, aby „dożyli rewolucji”.
Następnego dnia centrala partii postanowiła odciąć się od swoich kolegów z Wrocławia tłumacząc się, że ta symbolika nie ma nic wspólnego z ich programem. Krytyka komunistycznej symboliki nie spodobała się wielu działaczom i sympatykom PPS, którzy zaczęli opuszczać partię lub ostro krytykować ją poprzez media społecznościowe.
Jeden z występujących z partii działaczy napisał (pisownia oryginalna):
„Wstepując do partii socjalistycznej myślałem, że będzie to partia która jest lewicowa i dla której członków nie trzeba wyjaśniać, że socjalizm i komunizm to ta sama droga, że socjalizm to tylko etap przejściowy. Nigdy bym się nie spodziewał, że w takiej partii znajdą się ludzie ograniczeni, którzy komunizm utożsamiają ze zbrodnią i totalitaryzmem. Widocznie pomylili partie i powinni zapisać się do ONR-u, skoro im przeszkadza dorobek tak wybitnych socjalistów jak Marks, Lenin, a jednocześnie wychwalają bandytę i dyktatora piłsudskiego.” Później dodaje - „Nigdy się nie kryłem z poglądami komunistycznymi oraz internacjonalistycznym socjalizmem.”
Czy oznacza to kolejny rozłam w marginalnej już i tak lewicowej partii, czy może jest to jedynie próba maskowania komunistycznych ciągot działaczy współczesnej PPS?




