Ktoś skroił tęczową flagę. Prokuratura grozi wszechpolakowi 10-letnią odsiadką, bo miał podobną saszetkę

W Bielsku-Białej w drugiej połowie sierpnia wylano wiaderko wody na stoisko lewicowców i skrojono jedną tęczową flagę. W efekcie prokuratura wszczęła śledztwo. 1 września policjanci weszli do domów lokalnych liderów Młodzieży Wszechpolskiej - prezesa i wiceprezesa koła - w celu przeszukania. U tego drugiego znaleziono podobną saszetkę, tzw. nerkę, jak u jednego z napastników zarejestrowanych na monitoringu. Następnego dnia został aresztowany i wyprowadzony z domu rodzinnego w kajdankach.

Genezą zdarzenia były zajścia, które miały miejsce podczas organizowanej przez Tęczowe Podbeskidzie oraz Młodych Razem akcji pisania listów do Michała Sz. występującego pod pseudonimem „Margot”, aresztowanego za napaść na działacza Fundacji Pro-Prawo do Życia.

W wydarzeniu postanowili wziąć udział działacze lokalnego koła Młodzieży Wszechpolskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski ws. LGBT+

Wierzymy, że pobyt w areszcie zmieni Twoje podejście do ludzi i świata. Staniesz się człowiekiem otwartym na ludzi o innych poglądach i zrozumiesz, że atakowanie kogokolwiek na ulicach, nawet przeciwników politycznych, nie jest dobre - napisali w swoim liście wszechpolacy.

Życzymy Ci, abyś odnalazł drogę do Boga i zmienił anarchistyczne postępowanie. Jesteśmy przekonani, że kiedy dojrzejesz, na pewno znajdziesz wartościową kobietę, może skończysz studia, a nawet znajdziesz pracę - dodali działacze narodowi.

Pół godziny później trzech zamaskowanych mężczyzn wylało wiadro wody na stół z listami do Margot i skroiło jedną tęczową flagę. Następnie, gdy jeden z lewicowców ruszył w pościg, napastnicy rozpylili gaz pieprzowy. Jak udało nam się ustalić, informacja podana m.in. przez Gazetę Wyborczą, jakoby w wyniku starcia ucierpieć miała osoba małoletnia, jest nieprawdziwa.

Leopold Hess, przedstawiciel Lewicy Razem Okręg Podbeskidzie, stwierdził, że napastnikami byli „prawdopodobnie nacjonaliści”. Po złożeniu zawiadomienia przez lewicowców, prokuratura wszczęła w sprawie śledztwo.

CZYTAJ TAKŻE: Adam Szabelak: Dlaczego nie lubię LGBTQQIP2SAA

1 września policja na podstawie prokuratorskiego nakazu przeszukania wkroczyła do domów prezesa i wiceprezesa bielskiej Młodzieży Wszechpolskiej. Funkcjonariusze poszukiwali zabranej tęczowej flagi i ubrań, podobnych jak u osób zarejestrowanych na monitornigu. Żadnego z wszechpolaków nie było w domu. U jednego z nich znaleziono zestaw wlepek „Bielsko wolne od LGBT” z przekreśloną tęczową flagą, które zostały skonfiskowane, a u drugiego tzw. nerkę, wyglądem przypominającą tę z monitoringu.

Przeszukań dokonano w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa z art. 281 kk, który stanowi: Kto, w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży, używa przemocy wobec osoby lub grozi natychmiastowym jej użyciem albo doprowadza człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Przypomnijmy, chodzi o jedną tęczową flagę o wartości ok. 10 zł.

CZYTAJ TAKŻE: Socjolog z UW: LGBT idzie śladem archaicznych religii, które ściśle łączyły przemoc i sacrum

Właściciel nerki, wiceprezes koła i licealista, aresztowany został następnego dnia o 7 rano. Policjanci otoczyli jego dom rodzinny, skuli w kajdanki i odprowadzili, jak zapowiadali, na 48 godzin do aresztu. Na pytania matki dlaczego to robią, odpowiedzieli - „To jest sprawa polityczna”.

Grozili wiceprezesowi naszego koła 3 miesiącami w areszcie, zastrszali go, mówili, że trafi do celi z groźnym przestępcą, któremu „nie wiadomo czy się dziury nie zachce”. Dodatkowo zabrano mu telefon, którego wciąż nie odzyskał, próbowano go przekonać, że koledzy go zdradzili. Dużo krzyczeli - dowiedzieliśmy się od jednego z działaczy bielskiego koła Młodzieży Wszechpolskiej.

Po interwencji prawnika z Ordo Iuris zatrzymany działacz MW został wypuszczony wieczorem tego samego dnia. Policjanci zapowiedzieć mieli jednak, że to dopiero początek i dali do zrozumienia, że niedługo do aresztu trafi także prezes lokalnej struktury, który akurat w tym czasie przebywał zagranicą.

CZYTAJ TAKŻE: „Sprzeciw wobec rewolucji kulturowej to nasz obowiązek”. Manifestacja przeciwko agresji LGBT

Obydwaj wszechpolacy zapewniają, że ze sprawą ataku nie mają nic wspólnego. Po napisaniu listu do Michała Sz. rozeszli się do domów.

Do sprawy odniósł się były kandydat na prezydenta RP i prezes honorowy Młodzieży Wszechpolskiej, Krzysztof Bosak.

Znam Mateusza, absolwent SGH, wyważony człowiek. Funkcjonariusze bez żadnych podstaw przeszukali mu mieszkanie. Wcześniej nachodzili go przed Marszem Niepodległości - napisał na Twitterze polityk.

CZYTAJ TAKŻE: Polscy pisarze w obronie Jacka Komudy. Środowisku LGBT nie spodobało się jego opowiadanie

Wszechpolacy zwracają także uwagę, że poważniejszy konflikt z rządzącą miastem Koalicją Obywatelską rozpoczął się w czerwcu br. Wtedy to lokalna MW poparła złożenie zawiadomienia do prokuratury przez Konfedereację w związku z niszczeniem materiałów wyborczych Krzysztofa Bosaka. Wandalami okazali się działacze KO Bartłomiej Trzos, Nikodem Ankudowicz i Przemysław Sikora. Dwóch pierwszych to dodatkowo asystenci poseł Mirosławy Nykiel, wszyscy działają lub działali w tamtym czasie w Młodzieżowej Radzie Miasta w Bielsku-Białej oraz w Młodzieżowym Sejmiku Województwa Śląskiego. Trzos miał później skontaktować się z MW pisząc: „Doigracie się faszyści”.

Adam Szabelak

Czytaj Wcześniejszy

Młodzież Wszechpolska Tczew: Obok Wielunia i Westerplatte należy pamiętać też o wydarzeniach w Tczewie

Czytaj Następny

Rosja, Białoruś i Serbia przygotowują się do ćwiczeń „Słowiańskie Braterstwo-2020”

Komentarze

  • Jak tęczowe bydło napada ludzi, kradnie i niszczy nie ma zadnych konsekwencji. A jak inni się z nimi niewinnie zabawią grożą im wieloletnie wyroku. Trudno się dziwić ze tęczowe bojówki stały die tak aktywne. Będąc całkowicie bezkarne mogą sobie na to pozwolić. A wszystko pod auspicjami lewicy polskiej i zachodniej oraz odnoszę nieodparte wrażenie PiS.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *