Łukaszenka przyznaje paszporty najemnikom Wagnera. Szykuje się akcja dywersyjna?

Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Polsce ujawnił, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi wydaje najemnikom Grupy Wagnera nowe paszporty na fałszywe nazwiska, dzięki czemu omijając sankcje, mogą wjechać na terytorium Polski i Unii Europejskiej. Ministrowie Polski, Litwy, Łotwy i Estonii wydali specjalne oświadczenie w tej sprawie.

Paweł Łatuszka, opozycjonista i były ambasador Białorusi w Polsce opublikował informacje, że MSW Białorusi od miesiąca przyznaje wagnerowcom nowe paszporty na fałszywe nazwiska. 

Istnieje obawa, że najemnicy zostaną wykorzystani przez rząd Łukaszenki do przeprowadzania akcji dywersyjnych w naszym kraju czy budowania siatki szpiegowskiej. Już teraz wagnerowcy stacjonujący w rejonie Przesmyku Suwalskiego biorą udział w prowokacjach z udziałem celowo sprowadzonych imigrantów z Bliskiego Wschodu.

Wezwanie Białorusi do wydalenia Grupy Wagnera

W poniedziałek ministrowie Polski, Litwy, Łotwy i Estonii spotkali się w Warszawie, by wspólnie ocenić poziom zagrożenia na granicy z Rosją i Białorusią. Po konferencji wydali wezwanie do rządów w Mińsku i w Moskwie.

Wzywamy reżim białoruski do usunięcia Grupy Wagnera z terenów Białorusi, wycofania wszystkich nielegalnych migrantów z terenów przygranicznych i odesłania ich do krajów pochodzenia – przekazali szefowie MSW we wspólnym oświadczeniu.

Łukaszenki nie stać na najemników?

Jednocześnie rząd w Mińsku ma dylematy odnośnie do nowych kontraktów z najemnikami; Łukaszenki zwyczajnie nie stać na utrzymanie tak licznej grupy wagnerowców. Z informacji podawanych przez Radio Swoboda, na podstawie zdjęć satelitarnych Planet Labs ma wynikać, że w ostatnich dniach trwa proces powolnej likwidacji obozu Grupy Wagnera. Od 23 sierpnia zlikwidowano 101 z 273 ustawionych namiotów.

CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje Jewgienij Prigożyn. Szef Grupy Wagnera zamordowany?

Najemnicy opuszczający Białoruś mogą wrócić do Rosji lub podpisać umowy z pozostałymi państwami Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Po śmierci dowódców, Jewgienij Prigożyna i Dmitrija Utkina organizacja została bez centralnego nadzoru i może podzielić się w przyszłości na mniejsze frakcje na usługach różnych mocodawców z całego świata (od 2021 roku kilkuset wagnerowców stacjonuje w Mali).

Narodowcy.net/dorzeczy.pl

Damian Drozd

Czytaj Wcześniejszy

Polska będzie produkować komponenty do myśliwców F-16

Czytaj Następny

Zmarł jeden z ostatnich żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej NSZ

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *