Młodzież Wszechpolska wybrała patrona 2019 roku | Narodowcy.net

Młodzież Wszechpolska wybrała patrona 2019 roku

Zgodnie z Planem Strategicznym Młodzieży Wszechpolskiej na lata 2017-2022, każdego roku organizacja wybiera patrona związanego z myślą narodową lub katolicką. Zarząd Główny poinformował niedawno, że patronem na 2019 r. został Jan Gwalbert Pawlikowski – narodowiec, społecznik, pionier ochrony przyrody w Polsce.

Dlaczego akurat ta postać? Jak komunikuje Zarząd Główny Młodzieży Wszechpolskiej:

“Ekologia jest dziedziną, która nie tylko na szeroko rozumianej prawicy, ale także w środowisku narodowym kojarzona jest z lewicą. Pokłosiem tego jest zaszczepiona nieufność i niechęć wobec działań, które zawierają choćby przymiotnik <<ekologiczny>>. Chcemy to zmienić.

Ostatnie lata pokazują, że debata dotycząca tej sfery będzie się zaostrzać. Walka z kornikiem w Puszczy Białowieskiej, odstrzał dzików czy kwestia globalnego ocieplenia nie są tematami, wobec których nacjonalista może zachować obojętność. Przyroda jest materialną częścią Ojczyzny i mamy wobec niej moralne zobowiązania.

Chcemy, aby dzięki temu patronowi każdy wszechpolak zyskał świadomość, że ekologia nie jest <<lewackim wymysłem>>. W Polsce jest ona wymysłem… narodowców. Dziedzina, którą zajmował się Pawlikowski, sprzyja także organizowaniu różnorakich akcji, od sprzątania okolicznych lasów do rekreacyjnego wypadu na łono przyrody”.

Kim był Jan Gwalbert Pawlikowski? Oto jego życiorys opracowany przez Piotra Balińskiego z Młodzieży Wszechpolskiej na podstawie jego książki “Kultura a natura” wydanej za sprawą Remigiusza Okraski:

——
Jan Gwalbert Pawlikowski urodził się 18 marca 1860r w Medyce w zamożnej rodzinie ziemiańskiej. W dzieciństwie przebywał w m.in. w Szwajcarii, ukończył gimnazjum Św. Anny w Krakowie, a następnie studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie został absolwentem Wydziału Prawa. Następnie w latach 1884–85 zaś studiował rolnictwo (chemia rolna i agrotechnika) w Halle. Natomiast w 1885 roku uzyskał na UJ tytuł doktora prawa, a rok akademicki 1885–86 poświęcił studiom w Wyższej Szkole Rolniczej w Dublanach, zaś 1886–87 w Hochschule für Bodenkultur w Wiedniu (ekonomika rolnictwa, uprawa roli) i na tamtejszym uniwersytecie (ekonomia społeczna i statystyka). Gruntownie wykształcony, w 1887 r. objął zarząd nad rodzinnym majątkiem – 17 folwarkami o powierzchni 8600 hektarów – którym to zajęciem parał się przez 28 lat.

Przez kilka lat pełnił funkcję kierownika katedry ekonomii społecznej uczelni w Dublanach, przekształconej w 1901 r. w Akademię Rolniczą. Jednak postępujące problemy zdrowotne skłoniły go do rezygnacji. „Rolniczy” okres życia Jana Gwalberta Pawlikowskiego przyniósł efekty imponujące nawet przy pobieżnym ich wyliczeniu. Był m.in. pomysłodawcą i współtwórcą nowoczesnej stacji doświadczalnej botaniczno-rolniczej w Dublanach, redaktorem „Ekonomisty Polskiego” (liczne publikacje dotyczące upraw, hodowli i ekonomiki rolnictwa), autorem wszystkich haseł związanych z rolnictwem w „Encyklopedii Macierzy Polskiej”. Przywrócił również świetność rodzinnemu ogrodowi i sadowi w Medyce, czyniąc zeń obiekt wzorcowy i nagradzany w licznych konkursach fachowych.

Nie była to wszakże jedyna sfera aktywności Pawlikowskiego. W 1902 r. powołał we Lwowie wieczorową Szkołę Nauk Politycznych (kierował nią w latach 1907–12), która miała kształcić fachowe kadry w obliczu oczekiwanego odzyskania niepodległości. Placówka prowadziła kursy prawno-polityczny i ekonomiczny. Osobną sferą zainteresowań Pawlikowskiego była literatura. Próbował sił jako poeta i prozaik (zdaniem fachowców, całkiem udany), krytyk literacki i tłumacz (przełożył m.in. IX księgę „Eneidy”), jednak zasłynął przede wszystkim jako krytyczny badacz i popularyzator twórczości Juliusza Słowackiego.

Jeszcze inną płaszczyznę aktywności Pawlikowskiego stanowiła polityka. Już podczas studiów wszedł w skład redakcji pisma „Przyszłość”, krytykującego opcję konserwatywną i promującego ideały pozytywistyczne, zaś w roku 1883 opublikował broszurę „O stańczykach”, w której atakował środowiska zachowawcze. Oprócz pozytywizmu jako strategii polityczno-publicznej, sympatyzował wówczas z ideami solidaryzmu narodowego i krytykował egoizm warstw posiadających. W połowie ostatniej dekady XIX w. wszedł w krąg środowisk narodowo-demokratycznych (endeckich). W 1902 r. wstąpił do tajnej trójzaborowej Ligi Narodowej, od 1905 r. był członkiem jej Komitetu Centralnego, od 1910 r. zaś także Rady Głównej. W 1904 r. współtworzył w zaborze austriackim legalne Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne. Początkowo wybrany jego wiceprezesem, w 1907 r. stanął na czele organizacji. W kręgu oddziaływania endecji znalazły się także niektóre wspomniane wcześniej jego niepolityczne inicjatywy (m.in. Związek Naukowo-Literacki), powstały także nowe, jak Towarzystwo „Ziemia Polska”, utworzone w 1912 r. w celu przeciwdziałania utracie posiadłości rolnych przez Polaków; Pawlikowski był wiceprezesem organizacji.

W czasie wojny pełnił we Lwowie funkcję prezesa Polskiego Komitetu Ratunkowego Galicji Wschodniej, pomagającego ofiarom działań zbrojnych. Po zakończeniu działań wojennych powrócił do Lwowa, wycofał się z działalności politycznej, zrezygnował z funkcji prezesa SN-D (przyjął natomiast godność prezesa honorowego). Od roku 1919 wchodził przez kilka lat w skład rady naczelnej Związku Ludowo-Narodowego, jednak nie angażował się już zbytnio w aktywność polityczną, choć członkiem Stronnictwa Narodowego pozostał do końca życia.

Szczególną pasją Pawlikowski darzył polskie Tatry, które stanowiły rdzeń jego spojrzenia na problemy ochrony przyrody. Wraz z Maciejem Sieczką (legendarnym góralem-przewodnikiem) otworzył J. G. Pawlikowski nowy rozdział taternictwa, dokonując pierwszych wejść na Łomnicę północną ścianą (1878), na Durny Szczyt z Doliny Dzikiej (1881), na Szatana (ok. 1880), a przede wszystkim na szczyt Mnicha (1879 lub 1880). Tego rodzaju taternictwo uprawiał do roku 1885, następnie zaś zrezygnował zeń, piętnując zjawiska, które go zaniepokoiły: swoistą „rekordomanię” w zdobywaniu szczytów, umasowienie ruchu turystycznego i eskalację postulatów „uprzystępniania gór”, czyli presję na tworzenie rozmaitych ułatwień dla wędrowców. Pawlikowski podkreślał bowiem wartość takich aspektów górskich wędrówek, jak obcowanie z dziką przyrodą i jej kontemplacja, a także hart ducha i ciała. Dlatego też zajął stanowisko krytyczne wobec wielu pomysłów, które miały uczynić poznawanie gór wygodniejszym, a zarazem odciskały piętno na przyrodzie i krajobrazie, m.in. budowę schronisk, ścieżek, wytyczanie szlaków etc. Był bodaj pierwszym, który dobitnie akcentował, że istota gór leży w ich dzikości, pierwotności, że są one czymś na kształt świątyni, a człowiek, wchodząc do niej, winien zachować nabożną cześć.

Żywo interesował się „stylem zakopiańskim” Stanisława Witkiewicza. Ten ostatni zaprojektował dla Pawlikowskiego, postawiony w 1897 r. na stokach Kozińca w Zakopanem, „Dom pod Jedlami”.

Trudno precyzyjnie wskazać moment, w którym ochrona przyrody pojawiła się w kręgu zainteresowań Pawlikowskiego w wymiarze wykraczającym poza problematykę zachowania naturalnego dziedzictwa Tatr. Umownie można uznać, że miało to miejsce w pierwszych latach drugiej dekady XX wieku. Wówczas to, w roku 1913, publikuje on w czasopiśmie „Lamus” esej „Kultura a natura” – całościowy manifest ochrony przyrody i środowiska.

Od 1925r. był wiceprezesem Państwowej Rady Ochrony Przyrody (wcześniej Państwowej Tymczasowej Komisji Ochrony Przyrody), której efektem starań zostaje uchwalona nowatorska ustawa o ochronie przyrody w 1934r. Wkład Pawlikowski jej zapisy oraz inne rozporządzenia dotyczące leśnictwa, rybołówstwa, gospodarki łowieckiej itp. jest przeogromny. W 1930 r. w Brukseli z jego inicjatywy powołano Międzynarodowe Biuro Ochrony Przyrody, mające koordynować ponadnarodowe inicjatywy oraz służyć wymianie doświadczeń poszczególnych krajów. W latach 1926–27 był natomiast współtwórcą Ligi Ochrony Przyrody – pierwszej w Polsce masowej społecznej organizacji tego typu.

Jan Gwalbert Pawlikowski zmarł 5 marca 1939 r. Pochowano go na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem. Jego imieniem nazwano dwa otwory („Okna Pawlikowskiego”) i jeden z głównych korytarzy („Ulica Pawlikowskiego”) w Jaskini Mylnej. Plany postawienia pomnika Pawlikowskiego w stolicy Tatr pokrzyżowała II wojna światowa.

Rola Pawlikowskiego w rozwoju polskiej myśli i praktyki ochrony przyrody jest niemożliwa do przecenienia. Choć był niezwykle skromny i stale podkreślał, iż jego dorobek stanowi efekt, zwieńczenie pracy zespołowej w Sekcji Ochrony Tatr i Państwowej Radzie Ochrony Przyrody, inni nie mieli wątpliwości, jak wiele zawdzięcza mu szeroko pojęta działalność „ochroniarska” w naszym kraju. Profesorowie Wodziczko i Szafer w odredakcyjnej przedmowie do tomu „O lice ziemi” pisali, iż publikacja ta stanowi hołd dla Pawlikowskiego – „Duchowego Ojca ruchu ochrony przyrody w Polsce”.

Komentarze

Adam Szabelak

Działacz Młodzieży Wszechpolskiej. Dziennikarz portalu Kresy.pl i redaktor kwartalnika Polityka Narodowa. Organizator turnieju piłkarskiego "Cześć Ich pamięci!". Zainteresowania: geopolityka, wędrówki, gry "bez prądu", niszowa piłka nożna.