Narodowcy z Rzeszowa chcą odesłać do Moskwy „Pomnik Wdzięczności” Armii Czerwonej

Podkarpackie struktury Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego domagają się od Rady Miasta usunięcia Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej z przestrzeni publicznej, zgodnie z ustawą dekomunizacyjną.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych rzeszowskich monumentów jest przypominający ośle uszy Pomnik Czynu Rewolucyjnego, stojący u zbiegu al. Józefa Piłsudskiego i al. Łukasza Cieplińskiego (Prezesa IV Zarządu WiN zamordowanego przez owych rewolucjonistów). Jednakże w centrum miasta znajduje się także drugi niechlubny pomnik — Wdzięczności Armii Czerwonej. Podkarpaccy nacjonaliści przed sesją Rady Miasta 29 marca, zorganizowali happening mający wywrzeć presję na rzeszowskich rajców, w celu usunięcia z przestrzeni publicznej tej stalinowskiej pamiątki.

Przesyłka dla Putina, fot. Piotr Hadam

Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej wpasowuje się w kremlowską narrację o „wyzwoleniu” Polski i reszty Europy Środkowej przez sowiecką armię, w związku z tym narodowcy owinęli go czarnym stretchem i zaadresowali jako przesyłkę dla Putina. Stanęli także pod nim z banerem „Choć zmieniły się układy jeszcze są po ruskich ślady”.

CZYTAJ TAKŻE: Wojna na Ukrainie - zagrożenia i szanse dla Polski

Baner został też wywieszony na balkonie w ratuszu, gdzie odbywała się sesja Rady, przypominał w ten sposób obradującym, czyjej propagandzie służą komunistyczne pomniki.

Choć zmieniły się układy, jeszcze są po ruskich ślady. Fot. Piotr Hadam

Absurdalność wyrażanej przez pomnik „wdzięczności” wobec Armii Czerwonej pokazali dosadnie działacze Podkarpackiej MW na swoim profilu facebookowym:

Nie jesteśmy wdzięczni za 17 września!
Nie jesteśmy wdzięczni za Katyń i Sybir!
Nie jesteśmy wdzięczni za Jałtę!
Nie jesteśmy wdzięczni za narzucony siłą ustrój!
Nie jesteśmy wdzięczni za mordy, gwałty, grabieże, wysiedlenia!
Nie jesteśmy wdzięczni za zrywane paznokcie, odwrócone stołki, stójki, ścieżki zdrowia, miażdżone palce…
Nie jesteśmy wdzięczni za doły z wapnem, w których spoczywają szczątki naszych bohaterów.
Lider Podkarpackiego Ruchu Narodowego Tomasz Buczek za pośrednictwem Twittera przypomniał, że Rada Miasta już w 2018 wydała uchwałę o przeniesieniu pomnika z Placu Ofiar Getta na cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej, jednak jak dotąd nie poczyniono w tym celu żadnych kroków.

W sprawie usunięcia pomnika apelował także prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki, który już ponad dwa tygodnie temu wystosował pismo do prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka. Czytamy w nim m.in.:

Instytut Pamięci Narodowej usunie wymieniony obiekt i w jego miejsce utworzy upamiętnienie odpowiadające potrzebom lokalnej społeczności, które uhonoruje pamięć o rzeczywistych bohaterach. W sprawie wyboru wydarzenia, postaci do upamiętnienia skontaktuje się z Panem Prezydentem Biuro Upamiętnienia Walk i Męczeństwa. Wstępnie proponuję rozważenie utworzenia miejsca pamięci poświęconego ofiarom zbrodniczych totalitaryzmów: komunizmu oraz niemieckiego nazizmu.

Narodowcy.net / ziemia-rzeszowska.pl / nowiny24.pl

Tymon Kosiorowski

Czytaj Wcześniejszy

Nie taki diabeł straszny - diabły w kulturze a moralność zbiorowa

Czytaj Następny

Degradacja dwóch polskich szkół na Wileńszczyźnie

Komentarze

  • Uważam że kurwiemikke trzeba za jego rosyjska postawę i jemu koledze Brownie dać po ryju tak po męsku bo w trudnych czasach ci jegomoście się szmaca.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *