Nigeryjscy biskupi wezwali do modlitwy o ocalenie ich kraju. Przez najbliższych czterdzieści dni chrześcijanie będą prosić o uwolnienie od prześladowań ze strony dżihadystów.
Cała Nigeria żyje w cieniu działalności terrorystów z Boko Haram, przemoc jest normą szczególnie na północy kraju.
Chrześcijanie zbierają się na modlitwy tylko pod ochroną policji. W ciągu ostatnich dwóch dekad za wiarę zginęło w Nigerii co najmniej 60 tys. wyznawców Chrystusa, a od 2015 roku co najmniej 6 tys.
Episkopat w związku z Międzynarodowym Dniem Upamiętniającym Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie wezwał wszystkich chrześcijan do modlitwy. Po ludzku nie ma dla nas ratunku, ale wierzymy, że w Bogu jest nasze ocalenie – powiedział papieskiej rozgłośni ks. Patrick Amuluku, rzecznik episkopatu Nigerii.
Nasz kraj przeżywa wyjątkowy moment, poważny kryzys. Sytuacja chrześcijan jest dramatyczna. Rząd kierowany jest przez muzułmanów i nie robi nic dla prześladowanych chrześcijan. Stąd prosimy o modlitwę nie tylko w intencji pokoju, ale także licząc na pomoc międzynarodową, aby zatrzymać przemoc - przekazał ks. Amuluku.
W Nigerii jest ogrom cierpienia, prześladowania narastają. W ostatnich tygodniach zginęło wielu ludzi. Atakowani są nawet muzułmanie, ale chrześcijanie są zdecydowaną większością jeżeli chodzi o grupę prześladowaną. Zdarzają się wciąż takie rzezie jak w Kaduna, gdzie w maju w ataku islamistów zginęło kilkadziesiąt osób, w tym dzieci - poinformował rzecznik episkopatu.
Bojówki muzułmańskie powoli przejmują władzę nad północą kraju, władze mają tam coraz mniej do powiedzenia lub wręcz wspierają te działania. Dlatego bardzo cieszymy się z takich wydarzeń jak ostatnio, gdy Papież Franciszek przypomniał o dramacie chrześcijan w naszym kraju i podkreślił, że życie każdego człowieka jest ważne, czy to chrześcijanina czy muzułmanina i nikt nie ma prawa odbierać go drugiemu człowiekowi – stwierdził ks. Patrick Amuluku.
W czerwcu tego roku Agenda Praw Chrześcijan (Christian Rights Agenda, CRA) wezwała Organizację Narodów Zjednoczonych i Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze do rozpoczęcia dochodzenia w sprawie trwającego ludobójstwa chrześcijan w Południowym Kadunie w Nigerii.
Według CRA sytuacja w Południowym Kadunie przypomina czas ludobójstwa w Rwandzie w 1994 roku. Chrześcijanie zabijani są tam niemal codziennie.
Na tym tle [wobec braku reakcji ze strony rządu] CRA jest zmuszona wierzyć lub postrzegać trwający pogrom jako nic innego jak celowo zorganizowane ludobójstwo mające na celu eksterminację rdzennych chrześcijan na ziemi ich przodków i przejęcie jej przez pewną zbrojną grupę etniczną i religijną – napisała CRA.
Nadszedł czas, aby wszyscy Nigeryjczycy, wszyscy ludzie dobrej woli, powstali przeciwko temu złu, które, jeśli pozostanie bez kontroli, podpali ten kraj – stwierdzono w oświadczeniu.
Narodowcy.net / Kresy.pl /misyjne.pl



