Komisja Europejska przeznaczyła 500 mln euro w ramach dotacji firm zbrojeniowych na zwiększenie produkcji amunicji artyleryjskiej. Najwięcej z tej kwoty trafiło do Niemiec – aż 85 mln euro, podczas gdy Polska otrzymała zaledwie 2,1 mln euro.
Mariusz Błaszczak – były Minister Obrony Narodowej napisał na portalu X o unijnej dotacji na produkcję amunicji artyleryjskiej, z której Polska otrzyma zaledwie 0,42 proc. kwoty. Największym beneficjentem programu są niemieckie firmy, które otrzymają 85 mln euro. Unijne pieniądze w sumie 87 mln euro otrzyma także Norwegia, niebędąca w ogóle członkiem Unii Europejskiej.
W Polsce unijną dotację otrzyma tylko jedno przedsiębiorstwo – Zakłady Metalowe Dezamet S.A.
Panie Pośle Błaszczak: grantów na produkcję amunicji mamy dokładnie tyle, ile Pan pozostawił po sobie w polskim przemyśle zbrojeniowym. To,że zdobywa go tylko jedna nasza firma powinno być dla Pana wstydem, bo oferty można było składać przez 2 miesiące od października 2023 r. a…
— Ministerstwo Obrony Narodowej ???????? (@MON_GOV_PL) March 16, 2024
Nowy rzecznik MON – Janusz Sejmej skomentował oświadczenie byłego szefa ministerstwa Błaszczaka, oskarżając go, że otrzymanie niskiej dotacji przez Polskę jest winą jego rządów, ponieważ w październiku 2023 roku zgłosił tylko jedną firmę zbrojeniową.
Okazało się to jednak nieprawdą, ponieważ spółki GK PGZ – Nitrochem, Mesko i Dezamet złożyły wnioski w terminie, ale mimo tego nie otrzymały ani eurocenta.
Narodowcy.net




