Pożar kościoła w Lublinie. Policja: duże prawdopodobieństwo podpalenia

We wtorek w godzinach popołudniowych doszło do pożaru kościoła Św. Krzyża przy ul. Pogodnej w Lublinie. Służby nie wykluczają, że doszło do podpalenia.

Około godziny 12:30 strażacy dostali zgłoszenie o kłębach dymu unoszących się ponad kościołem. Jak relacjonował oficer prasowy Andrzej Szacoń, zapaleniu uległa kotara zawieszona przy wejściu do świątyni. W środku znajdowała się tylko jedna osoba: 60-letnia kobieta, biorąca udział w adoracji. Zaszkodził jej dym, dlatego przewieziono ją do szpitala. Życiu staruszki nie zagraża niebezpieczeństwo.

Według Andrzeja Szaconia, prawdopodobnie doszło do podpalenia. Świadkowie widzieli, jak z miejsca zdarzenia pośpiesznie oddala się jakaś kobieta. Za taki czyn groziłoby do 10 lat więzienia.

Obecnie policja prowadzi dochodzenie. Obecnie trwa wyjaśnianie dokładnych przyczyn i okoliczności powstania tego pożaru. Przeprowadziliśmy oględziny z udziałem biegłego. Wstępne czynności wskazują na duże prawdopodobieństwo umyślnego zaprószenia ognia - podpalenia drzwi wejściowych do tej świątyni - wyjaśnił komendant Kamil Gołębiowski.

Można sobie zadać pytanie, czy podpalenie mogło być inspirowane retoryką pojawiającą się na ostatnich proaborcyjnych protestach. Warto przypomnieć słowa Marty Lempart, która o niszczeniu fasady kościołów i przerywaniu Mszy Świętych wypowiadała się w ten sposób: „Oczywiście, że tak trzeba. Trzeba robić to, co się czuje, to, co się myśli, to, co jest skuteczne i to, na co zasłużyli”. Z kolei profil Strajku Kobiet udostępniał grafikę, na której widać płonący kościół.

W pierwszym tygodniu październikowych protestów doszło do 22 wtargnięć z transparentami na Msze Święte oraz wielu uszkodzeń elewacji świątyń. W Krakowie doszło do ataku na obrońców kościołów, z kolei w Poznaniu członków samoobrony wiernych napadnięto tępymi stronami siekier i nożami; spośród nich jedna osoba została poważnie ranna. W czasie niedawnej próby aktywacji strajków po opublikowaniu uzasadnienia co do wyroku TK, bojówkarze poznańskiego Rozbratu zaatakowali reportera Radia Poznań, a w Warszawie ofiarą napaści padła dziennikarka mediów narodowych, której ukradziono część sprzętu.

Lewicowa radykalizacja, która przyszła wraz z proaborcyjnymi strajkami, może doprowadzić do jeszcze większej eskalacji ideologicznego konfliktu, którego efektem mogą być nawet działania przestępcze, z podpaleniami kościołów włącznie. A jeśli pożar lubelskiej świątyni rzeczywiście został wywołany celowo, to do ostrzejszych i bardziej radykalnych działań skrajnej lewicy niż do tej pory może być już niedaleko.

Źródła: narodowcy.net/gloslubelski.pl/polsatnews.pl/demagog.org.pl

Emil Styrcz

Czytaj Wcześniejszy

Relacja z walentynkowej kampanii społecznej Kocham Polskę

Czytaj Następny

Kobiety kontra komuniści

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *