W Marsylii zmarła kobieta, która została we własnym domu trafiona zabłąkaną kulą z Kałasznikowa. Za jej śmierć odpowiadają handlarze narkotyków.
24 letnia kobieta zamieszkująca dzielnicę Saint-Thys w Marsylii została w niedzielę zastrzelona z karabinu maszynowego. Pocisk przebił ścianę i trafił kobietę w głowę.
We wtorek lekarze ogłosili, że pacjentka zmarła. Stała się ona przypadkową ofiarą porachunków między sprzedającymi narkotyki gangsterami. Oprócz domu, w którym znajdowała się zmarła wraz z matką, bandyci ostrzelali jeszcze trzy inne mieszkania.
Od początku 2023 roku w Marsylii z powodu porachunków gangsterskich zginęły 44 osoby, ponadto 110 osób odniosło rany.
W rozmowach ze stacją BFM TV mieszkańcy Marsylii wyznali, że nie czują się bezpiecznie nawet we własnych domach.
CZYTAJ TAKŻE: Wywiad z działaczem Action Française
Według mediów większość członków gangów stanowią imigranci.
Na przełomie czerwca i lipca 2023 roku cały świat był świadkiem rozruchów, jakie rozpoczęły się we Francji po zabiciu przez policję młodocianego algierskiego przestępcy Nahela Merzouka. Zamieszki te wylały się poza samą Francję i miały wpływ na podobne wydarzenia w Belgii i w Szwajcarii.
CZYTAJ TAKŻE: Multikulturalny chaos we Francji [+komentarz francuskiego nacjonalisty]
Należy zauważyć, że to wcale nie imigranci byli głównymi prowodyrami zamieszek, lecz obywatele francuscy pochodzenia arabskiego i afrykańskiego. Tamte wydarzenia przypominają nam, że nawet pozorna asymilacja większej grupy imigrantów do społeczeństwa, będzie miała tragiczne skutki na przestrzeni pokoleń.
Narodowcy.net / dorzeczy.pl




