Szwecja planuje zwiększyć wydatki na obronność. Sztokholm chce zwiększyć poziom wydatków na obronność do 2,5% PKB.
W piątek szwedzka komisja do spraw obrony przedstawiła przed Riksdagiem raport, który stanowił merytoryczną podstawę do zwiększenia na obronność w wysokości 2,5% PKB do 2030 r. Plan popierają wszystkie ugrupowania polityczne państwa skandynawskiego. Sztokholm zwiększenie wydatków na obronność motywuje wojną na Ukrainie oraz agresywną postawą Rosji. Twórcy raportu podkreślają, że umowne 2% PKB jest na ten moment niewystarczające. Według szwedzkiego portalu „Expressen” wzrost wydatków będzie wiązał się z podwyższeniem podatków dla najbogatszych mieszkańców kraju. Szwecja postanowiła w styczniu ‚w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO, wysłać 800 żołnierzy na Łotwę. Ruch ten ma na celu wzmocnienie grupy bojowej Sojuszu na obecnej już w tym bałtyckim kraju. Plany Sztokholmu potwierdził premier Ulf Kristersson. Wysłany oddział będzie miał siłę batalionu zmechanizowanego wyposażonego między innymi w pojazdy opancerzone, samochody oraz czołgi. Jednostka ma zostać dyslokowana na początku 2025 r.
Minister Obrony i Minister Obrony Cywilnej Szwecji ostrzegają przed wybuchem wojny.
Podczas krajowej Konferencji Społeczeństwa i Obrony w Salen Minister Obrony Cywilnej Carl-Oskar Bohlin stwierdził wprost, że w Szwecji może wybuchnąć wojna:
Dla narodu, dla którego pokój jest miłym towarzyszem od prawie 210 lat, idea, że jest on stałą, nieruchomą, jest łatwo dostępna. Jednak pocieszanie się tą konkluzją stało się bardziej niebezpieczne niż było przez bardzo długi czas. Wielu mówiło to przede mną, ale pozwólcie, że zrobię to oficjalnie, jaśniej i z całą jasnością:
W Szwecji może wybuchnąć wojna.
Czytaj także: Naród gotowy do walki to naród bezpieczny. Obowiązek wojskowy to konieczność
Podczas wystąpienia zaznaczył, że jego intencją nie jest odwołanie się do poczucia strachu, ale uzmysłowienie słuchaczom sytuacji na arenie międzynarodowej w jakiej znalazł się kraj. Każdy Szwed będzie musiał uzmysłowić sobie, że będzie musiał bronić swojej ojczyzny.
Chcę otworzyć drzwi: drzwi, które często są zablokowane i zaśmiecone wymaganiami i wyzwaniami codziennego życia. Drzwi, które wielu Szwedów mogło trzymać zamknięte przez całe życie. Drzwi do przestrzeni, w której stajemy przed ważnym pytaniem: kim będziesz, jeśli nadejdzie wojna?
Putin nie rozumiał, że w 2014 r. wyważył te drzwi w każdym Ukraińcu. Do czasu inwazji na pełną skalę w lutym 2022 r. naród ukraiński – indywidualnie i zbiorowo – formułował swoją odpowiedź: jesteśmy narodem, i społeczeństwo, które podejmie wojnę totalną z całkowitym oporem – i dokładnie to zrobili. Rosyjskie siły atakujące stanęły twarzą w twarz ze zjednoczoną siłą całego społeczeństwa ukraińskiego. Tego rodzaju wysiłki można podjąć tylko wtedy, gdy zdecydowana większość jest świadoma sytuacji i rozumie, o co toczy się gra.
Odporność społeczna wymaga właśnie tego: świadomości sytuacyjnej. Świadomość poszczególnych obywateli, pracowników, przedsiębiorców i decydentów w administracji publicznej. Ale nie wystarczy po prostu rozważyć tę kwestię. Obrona cywilna nie jest przede wszystkim ćwiczeniem teoretycznym. Świadomość należy przełożyć na praktyczne działanie. Środki, które faktycznie podnoszą próg.
Podobne słowa wygłosił Minister Obrony Szwecji Pilon Jonson:
Chmury się gromadzą. Świat stał się bardziej niebezpieczny niż rok temu. Wojna na Ukrainie przerodziła się w okrutną wojnę o wyniszenia, która przywodzi na myśl front zachodni w pierwszej wojnie światowej. Ale po obu stronach Atlantyku panuje niepewność, wokół długoterminowego wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Jednocześnie Rosja zmobilizowała swoją gospodarkę i przemysł obronny do wojny. A wraz z konfliktem na Bliskim Wschodzie jesteśmy zmuszeni podzielić naszą uwagę na kilka kryzysów. Nie ma pewności co do tego, dokąd zmierzają Stany Zjednoczone po wyborach prezydenckich w listopadzie.
(...)
Nie można wykluczyć zbrojnego ataku na Szwecję. Wojna też może do nas przyjść.
Narodowcy.net/defence24.pl



