Trybunał w Hadze wszczął śledztwo w sprawie izraelskich zbrodni na Palestyńczykach

Fatou Bensoula prokurator generalna Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze poinformowała w środę, że wszczęła dochodzenie w sprawie zbrodni wojennych na Palestyńczykach, popełnionych przez Izrael.  Premier Netanjahu uznał, dochodzenie za „antysemickie”

Trybunał w Hagdze będzie badać zdarzenia, do jakich dochodziło podczas wojny w Strefie Gazy oraz izraelskiej akcji osadniczej Wschodniej Jerozolimie  i Zachodnim Brzegu od czerwca 2014 r. Według szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych ponad 2200 Palestyńczyków, w tym 1500 cywili zginęło podczas bombardowań. Izrael podkreśla, że była to samoobrona przed atakami rakietowymi Hamasu. Prokurator Bensouda zaznaczyła, że ten wątek zostanie również zbadany podczas dochodzenia. W kręgu podejrzanych o zbrodnie wojenny jest obecny premier Netanjahu, który w 2014 r. sprawował tekę prezesa rady ministrów oraz ówczesny Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Izraela Beni Ganc.

CZYTAJ TAKŻE: Antysemityzm endecji. Dziedzictwo czy obciążenie?

Miesiąc temu, 6 lutego, Netanjahu zaatakował Trybunał w Hadze, za orzeczenie o możliwości wszczęcia przez instytucję dochodzenia w sprawie zbrodni wojennych. Nazwał je „czystym antysemityzmem”, z którym będzie walczył. Izraelski prezes rady ministrów podjął już kroki w tym celu. Podczas swojej pierwszej telefonicznej rozmowy z prezydentem Stanów Zjednocznych, Joe Bidenem, premier poprosił o utrzymanie sankcji nałożonych przez Donalda Trumpa na Międzynarodowy Trybunał Karny. Sprawa ta była również omawiana podczas rozmowy między ministrem spraw zagranicznych Izraela Gabim Aszkenazi a sekretarzem USA Blinkenem. Na chwilę obecną głos zabrał jedynie rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Ned Price, który oświadczył, że Waszyngton nadal będzie wspierał swojego sojusznika.

Nadal będziemy silnie wspierać Izrael i dbać o jego bezpieczeństwo, w tym poprzez sprzeciwianie się działaniom, które niesprawiedliwie obierają sobie Izrael za cel - oświadczył rzecznik Departamentu Stanu, Ned Price (za rmf24.pl).

CZYTAJ TAKŻE: Kim jest Jonny Daniels?

Nie jest to czas spokojnych rządów dla premiera Izraela. Najpierw batalia o utrzymanie władzy, powtarzające się wybory niewyławiające stabilnej większości parlamentarnej. Następnie śledztwo w sprawie oszustw, nadużyć władzy i przyjmowania łapówek. Niedawno prokuratura uzupełniła akt oskarżenia, który zawiera szczegółowe zarzuty przeciwko Netanjahu. I na koniec pandemia koronawirusa, choć trzeba zauważyć, że Izrael prawdopodobnie zaszczepi wszystkich swoich obywateli do końca bieżącego roku - wraz z opóźniającymi się dostawami szczepionki dla Palestyńczyków i wprowadzanych „paszportów zdrowotnych” może być to kolejne narzędzie segregacji. Oddech zbliżającej się kampanii wyborczej nie daje o osobie zapomnieć. Niewątpliwie wszczęcie śledztwa w sprawie popełnienia zbrodni wojennych przeciwko Palestyńczykom jest politycznym policzkiem wymierzonym w stronę rządzących Izraelem i ich akcji osadniczej.

CZYTAJ TAKŻE: Młodzież Wszechpolska za wolną Palestyną

narodowcy.net/rmf24.pl/kresy.pl/forsal.pl

Stanisław Pomorski

Czytaj Wcześniejszy

MSZ Białorusi żąda zakazania Marszy Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Czytaj Następny

Chiński sąd: Homoseksualizm można nazywać zaburzeniem psychicznym

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *